Dla nich męczennicy nie umierają bo giną w imię Allacha z którym po śmierci mogą bezpośrednio się spotkać, być męczennikiem " terrorystą " jest dla nich rzeczą świętą. Nie każdy ma odwagę zostać męczennikiem, dlatego mamy teraz te zamachy, wysypało się grono fanatycznych odważnych męczenników, którzy swoją odwagę biorą z narkotyków.
Gdzie PROKURATOR? GDZIE DOWODY sprawy.