Ale co uratował konkretnie? Jakie są zmiany dla obywateli? Dotowane TVP w likwidacji, kolejki do lekarzy, inflacja wysoka, paliwo drogie, prąd i gaz drogi.
Nie rozumię katolicyzmu. Jeśli papież był godnym by bozia wzięła go do nieba to po co rozpaczać? Lepiej się radować, że jest na "łąkach Pana". Jeśli zaś bozia wywaliła go do piekła to też należy się cieszyć, bo spotkała go zasłużona kara. Katolik to teylko potrafi narzekać i rozpaczać zamiast się cieszyć że "BÓG TAK CHCIAŁ"...
Ale co uratował konkretnie? Jakie są zmiany dla obywateli? Dotowane TVP w likwidacji, kolejki do lekarzy, inflacja wysoka, paliwo drogie, prąd i gaz drogi.