Na pewno wiedziała bardzo dużo a jej zeznania i dalsze życie było knypkowi nie na rękę. Chcąc być konsekwentnym powinien teraz zlecić likwidację samego siebie.
Nie przesadzajcie - ona jest najwspanialszym katolickim wzorem cnót wszelakich.
Przecież jeszcze żaden ksiądz, a nawet biskup nie skarcił jej za złe zachowanie.....
Na pewno wiedziała bardzo dużo a jej zeznania i dalsze życie było knypkowi nie na rękę. Chcąc być konsekwentnym powinien teraz zlecić likwidację samego siebie.