Religia nie ma nic wspólnego z byciem prawicowcem lub lewicowcem. Ma za to wiele wspólnego z byciem upadłym moralnie. Człowiek religijny nie potrafi odróżniać dobra od zła, ponieważ religia narzuca mu fałszywe definicje tychże.
Całkowita prawda. Zabrali mnie z domu do szpitala a szwagier zdążył w międzyczasie uszczypnąć nieco masy spadkowej. Wróciłem do domu i nie ma zamiaru oddać. Wszystko ca zabrał to jego.Przecież mu się należało, jak Szydło.
koń ma cztery nogi i też sie potknie