Problem tylko w tym że to nie jest poczucie humoru, w tej szkole niestety mają różne chore zasady i potrafią wmawiać dziecku że jest wymalowane czy coś w tym stylu. A jeżeli dziecko nie wie, gdzie ma się przebrać, to czeka na dzwonek na lekcje, czyli jest spóźnione a konsekwencją są minusy które po krótkiej chwili zamieniają się w jedynki :)
Problem tylko w tym że to nie jest poczucie humoru, w tej szkole niestety mają różne chore zasady i potrafią wmawiać dziecku że jest wymalowane czy coś w tym stylu. A jeżeli dziecko nie wie, gdzie ma się przebrać, to czeka na dzwonek na lekcje, czyli jest spóźnione a konsekwencją są minusy które po krótkiej chwili zamieniają się w jedynki :)