panaceum na naszą kastę polityczną od lewa do prawa są Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. trzeba doprowadzić do referendum w tej sprawie i wytłumaczyć różnicę między jow a ordynacją proporcjonalną. teraz jeśli ja, pan stasio i pan józek chcielibyśmy startować w wyborach do sejmu bo łepskie z nas chłopaki i być kandydatami niezależnymi, to i tak nie mamy takiej szansy ponieważ musimy startować z listy PARTYJNEJ!!! nie ma list kandydatów niezależnych. czyli muszę złożyć hołd wodzowi partii, który dopiero wpisze mnie na listę. jeśli uda mi się dostać do sejmu z miejsca które mi dadzą...
Jak bym słyszał swojego kota który domaga sie michy:)