bramkarz nie mógł wziąć piłki drugi raz w ręce (albo trzymać dłużej niż 6 sek, nie dociekam co zaszło), przeciwnik to wiedział i już leciał do piłki, sędzia odgwizdał rzut wolny posredni, dopiero wtedy biały wziął piłkę i zagrał. wszystko zgodnie z zasadami.
Też tak miałem na Euro 2012 na działce. Sąsiad oglądał mecz w tradycyjnej, jeszcze analogowej telewizji a ja w internecie. Miałem opóźnienie wobec niego około minuty. Więc jak on darł japę z radości to ja nie wiedziałem o co mu chodzi.
ustawka, ot co