Jak byłem dzieciakiem to w zimie rzucaliśmy do siebie szpieżkami. A nie sorki, pomyliłem się, śnieżkami. Albo pigułami. Przecież te feminatywy to już nie jest tylko zaśmiecanie polszczyzny, to jest kiepskiej jakości kabaret.Np. tytuły naukowe, doktorka to jest potoczne nazwanie lekarki, profesorka mówi się na nauczycielkę ze szkoły średniej, obie mają magistra a nie doktorat czy profesurę. Na studiach mówiło się pani doktor, pani profesor i nikomu to nie przeszkadzało. Paranoja.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Siedze na kibelku, defekuje i mam laptopa.. Wiecie rze ja mam iPhone 16 Pro Max? Rzal wam? Powiedzcie mi prosze rzeby wiedzialem fajny mam smartfon co?
Na YOUTUBE i CDA jest seria Największe Górskie Tragedie. W górach tracą życie najlepsi górscy wspinacze, którzy są doskonałe wyposażeni, a ci idioci to chodząca kupa mięsa.
Trasa Sępólno Krajeńskie-Więcbork 3 luty. Widziałem to