Jurku, znawco od koni i od huśtania byczych jaj w oborze - powiedz mi, czy ten prezes, czy też rada nadzorcza czy jakie to władze w tej stadninie są, opiekują się końmi? Czy może robią to stajenni, weterynarze i inni podobni. Czy oni też się zmienili? A może dostali zakaz karmienia zwierząt, że te zdychają? Powiem Ci tyle, że konie zdychały i będą zdychać wtedy, kiedy przyjdzie ich czas. Oczywiście nie można wykluczać możliwości, że jakiś miłośnik KOD-u zatruł konika, żeby było na "pisiorów", jak to źle rządzą... A pewnie ten zarząd ostatni raz czuł zapach stajni, jak puścił bąka pod
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Niech zawierają związki, ale to nie może się nazywać "małżeństwo", bo etymologia tego wyrazu ma chyba źródło w wyrażeniach "mąż i żona". Niech sobie tam coś wymyślą sensownego. I niech żyją posiadając pełnię praw jak w normalnym związku, poza adopcją dzieci. Ogólnie niech im będzie, skoro to dla nich takie ważne.
Znów na Petru jadą.