Mo**a mi się sama uśmiecha jak widzę te wszystkie doniesienia o "wiarygodności" "ekspertów" Maciorewicza...wychodzi szydło z worka,pokazują że te wszystki teorię,są czystą fikcją wyssaną z palca...o przepraszam,z fujary Pana Prezesa.
Jako żywo, tak stoi w 3 liście św Fapiusza do Olsztynian