Moja babcia przyniosła takie jedzenie z kościoła kaszy i ryżu nawet nie jadłem bo było takie coś, że była stara data ważności skreślona i była obok wybita nowa! Ser żółty był ohydny na drugi dzień był już cały obślizły podobnie jak szynka, klopsiki zupełnie jak karma dla psów, a zupa po prostu niedobra. Zapewne tu było tak samo data była skreślona i nabita nowa i ktoś mądry wywalił śm***i do kosza ja robię tak samo coś mi nie smakuje to wywalam!
Od siatkarzy to wara! Jeszcze nieraz bedziemy z nich dumni bo sa jednymi z najlepszych na swiecie i porownywanie ich do pilkarzy jest wysoce niestosowne.
U nas było tak samo :D