Po prostu spuchła warstwa litu, najprawdopodobniej z przeładowania. Możliwe, że padł układzik chroniący przed przeładowaniem (każda bateria w telefonach takie ma). Przecinając warstwę litu zrobiła zwarę, która doprowadziła do eksplozji. Efektem "ubocznym" takiego wybuchu jest, poza tym że bateria oczywiście idzie w kosz, w ułamku sekundy się rozładowała do zera :P
Jestem praktycznie pewien że to ktoś w aucie pomylił przycisk i zamiast np złożyć lusterka otworzył klapę. Bagażnika nogą nie da się otworzyć jeśli nie ma obok kluczyka
Uberek albo Bolcik i Wania za kierownicą. Po co komu pozostałości z komuny jak licencja, topografia czy psychotesty dla kierowców. Ważne, że taniej ! No ale trzeba patrzyć na nawigację a nie na drogę...
Po prostu spuchła warstwa litu, najprawdopodobniej z przeładowania. Możliwe, że padł układzik chroniący przed przeładowaniem (każda bateria w telefonach takie ma). Przecinając warstwę litu zrobiła zwarę, która doprowadziła do eksplozji. Efektem "ubocznym" takiego wybuchu jest, poza tym że bateria oczywiście idzie w kosz, w ułamku sekundy się rozładowała do zera :P