Facet jest w polityce od początku, czyli od przełomu 89. Jedyne co mu się w polityce udało to rozwiązać sejm za rządów Olszewskiego (na jego osobisty wniosek). Zamiast pracować na koncepcją partii, zbierać elektorat, to wyskakuje z coraz to bardziej kontrowersyjnymi pomysłami. Aby tylko zaistnieć. Ma z tego powodu pewne grono fanów, ale jednocześnie odstrasza. I dlatego od lat, jego poparcie niezmiennie oscyluje w granicach procenta. Janusz polityki.
Po co w ZUS są automaty do bilecików? Dla mnie strata kasy bo można normalnie podchodzić do okienka. A koszty utrzymania takiego systemu jak to w Polsce grube miliony...
Jak wygrał w sądzie to wygrał i dłużnik musi zapłacić,a jeśli US podniósł zarzut przedawnienia,to przegrał.Albo jedno albo drugie,dłużnik nie może sobie sam stwierdzić że nie odda bo się przedawniło,musi to uznać sąd,a ten tego nie zrobił,skoro wierzyciel "wygrał sprawę".Poza tym wejście na drogę oficjalną przerywa bieg przedawnienia,a nie wydaje mi się żeby biznesmen latami nic z tym nie robił.Coś nie teges ta historia.
Błąd w tytule ewolucja zachodnioeuropejska. U nas to jeszcze margines...