Sam zasiadałem w komisji wyborczej, około 23 wywiesiliśmy protokół, który zawierał jakiś drobny błąd (gdzieś było za dużo o 4 karty). W związku z tym w środku nocy około godziny 3:00 zadzwoniła do mnie pani przewodnicząca z prośbą o stawiennictwo w magistracie, aby sprawę wyjaśnić i poprawić protokół. Okazało się, że te 4 karty zostały wydane bez pisemnego potwierdzenia wyborcy, ale, co ważne, na jego żądanie. Aby poprawiony protokół był ważny musi zostać podpisany przez minimum 5 osób z komisji a o 3:00 nad ranem trudno o pełny skład
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
TVN to przecież ITI znaczy ży-dki. czego wy się spodziewacie? Wykorzystają każdą słabość człowieka by go upokorzyć. Lasy sprzedane? Wiadomo, że sprzedadzą, ale po wyborach.
Gdyby ktoś sięgnął do historii to my z Niemcami oficjalnie mamy od '45 zawieszenie broni. "Oficjalnie" toczymy z nimi nadal wojnę. Niemcy nie podpisali z nami paktu o nieagresji itd...
Sam zasiadałem w komisji wyborczej, około 23 wywiesiliśmy protokół, który zawierał jakiś drobny błąd (gdzieś było za dużo o 4 karty). W związku z tym w środku nocy około godziny 3:00 zadzwoniła do mnie pani przewodnicząca z prośbą o stawiennictwo w magistracie, aby sprawę wyjaśnić i poprawić protokół. Okazało się, że te 4 karty zostały wydane bez pisemnego potwierdzenia wyborcy, ale, co ważne, na jego żądanie. Aby poprawiony protokół był ważny musi zostać podpisany przez minimum 5 osób z komisji a o 3:00 nad ranem trudno o pełny skład