Stawianie wypowiedzi komunisty-kr***na przeciw doktorowi ekonomii, który otwarcie tłumaczy, jak się robi politykę pod wyborców z wykorzystaniem badań statystycznych.
Czyli przyznał, że zmarła po wizycie i niego, a nie w prokuraturze. A tak z ciekawości to sam dał jej w czapkę po starej znajomości? Chyba nie, bo to przecież tchórz i zwyczajna pierdoła.
Stawianie wypowiedzi komunisty-kr***na przeciw doktorowi ekonomii, który otwarcie tłumaczy, jak się robi politykę pod wyborców z wykorzystaniem badań statystycznych.