Karta rowerowa, to taki anachronizm z czasów komuny. Chyba jedyny kraj na świecie, gdzie trzeba mieć takie dokumenty, jak karta rowerowa, karta wędkarska, karta pieszego, karta przedszkolaka ...
Pisoskie nie tylko odbierają to, co udają, że dają ale zabierają o wiele więcej. Idzie bieda jak Stonoga przepowiadał.
A teraz pomyślcie, że kiedyś nie będzie emerytur, bo z czego niby mają być i kto niby miałby na nie pracować? Komuchy powiedzą: bedo-bedo, zawsze były. Polska zmieni się w krainę, wisielców, topielców, skaczących z mostów, budynków oraz żywych pochodni.
Rdzenni górale nie mają nic przeciw tej imprezie, to "kasinioki" element napływowy co mieszka w blokach zbudowanych na naszej ziemi zabranej nam przez komunę ma wiecznie problem. Zresztą kto nie lubi takiej muzyki może sobie włączyć TVN, w tym roku pokazali gdzie mają swoich widzów.
Nie wiem czy leczy, ale na pewno w znacznym stopniu zmniejsza bóle kostno-stawowe z nim związane . Sprawdzone !