Czyste skurrrwyyysyństwo.On zawdziecza JP2 wszystko...WSZYSTKO!Gdyby nie wsparcie i wola Wojtyły,to dziś byłby proboszczem na jakimś zaduupiu,a nie Kardynałem.Jakim prawem ten człowiek ma być autorytetem moralnym?Bo był lokajem JP2?Człowiek który nie szanuje ostatniej woli swojego mentora,jest sprzedajną dzifką,nie autorytetem.TFU!
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
sama prawda aczkolwiek dziwne rzeczy dzieją się w państwie polskim, coś co jest prawdziwą niepodważalną wiochą zostaje na dzień dobry zminusowane :) widać ciągle wiele lemingów jeszcze nie przejrzało na oczy
Czyste skurrrwyyysyństwo.On zawdziecza JP2 wszystko...WSZYSTKO!Gdyby nie wsparcie i wola Wojtyły,to dziś byłby proboszczem na jakimś zaduupiu,a nie Kardynałem.Jakim prawem ten człowiek ma być autorytetem moralnym?Bo był lokajem JP2?Człowiek który nie szanuje ostatniej woli swojego mentora,jest sprzedajną dzifką,nie autorytetem.TFU!