I jedni i drudzy są w błędzie. Pan dyrektor po otrzymaniu takiego zdjęcia powinien wysłać informację, że pojazd w tym czasie brał udział w akcji ratunkowej i poruszał się na sygnałach, jako pojazd uprzywilejowany. W końcu na zdjęciu nie widać (raczej nie słychać), czy pojazd jechał na sygnałach. A tylko wtedy jest uprzywilejowany. Gdyby karetka nie jechała na sygnałach, to jest zwykłym pojazdem i kierowca płaci mandat za przekroczenie prędkości. A straż miejska, zamiast wszczynać postępowanie mandatowe, powinna właśnie zapytać, czy pojazd w momencie sfotografowania był pojazdem uprzywilejowany
Ciekawe co tam robiłeś o 4.30?, kolejne gó**o dodane przez gimbazę