mojego wilczura po uśpieniu też tak ciągnięto za łapy (sporo ważył więc nie było innej opcji) tak postępują weterynarze taka rzeczywistość więc nie rozumiem dlaczego tak się wszyscy oburzają to zwierze już nie cierpi nikt się nad nim nie znęca więc ochłońcie.
mojego wilczura po uśpieniu też tak ciągnięto za łapy (sporo ważył więc nie było innej opcji) tak postępują weterynarze taka rzeczywistość więc nie rozumiem dlaczego tak się wszyscy oburzają to zwierze już nie cierpi nikt się nad nim nie znęca więc ochłońcie.