Patrzę i patrzę... i się tylko śmieję. Ci rodzice boją się szczepionek tak jak kiedyś gdy byli dzieciakami. Tyle lat na karku, a dalej strach co najmniej jak "tylko nie w szczepionkę". Pierwsza szczepionka została użyta aż w 1796 roku. Od ponad 200 lat szczepienia ratują przed ciężką odmianą ospy, odrą czy chorobą Heinego-Medina, na którą nie ma lekarstwa. PS. W szpitalach obecnie leżą na Covid w zasadzie tylko ci co się nie zaszczepili. Tylko 0,5% z nich (1 na 200) nie nabrało odporności po szczepieniu.
Kiedyś widziałem jak dziewucha kroiła kapustę na surówkę do kebaba. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to że robiła to na podłodze. Tak na podłodze z gresu. Bez żadnej deski lub tacy. W dodatku kilka dni wcześniej widziałem jak gołąb wlazł i nasrał w tym miejscu gdzie kapusta była krojona. Wszystkim wielbicielom kebsa życzę smacznego.
Malluku tot murzynska wyspa