Wiocha to autor, tu nie ma nic do rzeczy jakiej wagi to sprawa, sad to sad i powinien przeniesc koszty na smiecia/biedaka ktory uszkodzil samochod. Nie ma znaczenia maslanka czy pila mechaniczna, nie Twoja rzecz wara od niej albo bol biedaku. Leb bym rozj* na miejscu.
mogę się przyczepić do tego, że Adam powinien mieć jeden listek a nie całą ich garść xD ;)