To jest małe miki.W Żmigrodzie widziałem kiedyś parterowy budynek podzielony na sklep mięsny i usługi pogrzebowe. We Wrocławiu natomiast swego czasu modnym obiektem żartów był pewien "pasaż" przy ulicy Zaporoskiej gdzie kolejno swoje punkty uruchomili lekarz, farmaceuta i przedsiębiorca po
Gdyby nie to, że macie neostradę pewnie od tygodnia to wiedzielibyście, że to nie fotomontaż a zdjęcia z tej imprezy śmigały po sieci już z 10 lat temu (a może i 15).
Skarpetek do dopełnienia jeszcze brakuje