Wiochą było wszystko kupione w państwowych sklepach za złotówki. Buraki śmigali w "Relexach", a ci co nie chcieli być uważani za wieśniaków nosili skoki z importu, bądź zrobione przez tzw. "prywaciarzy"
To teraz jak sie chce usunac embrion, jest sie napietnowanym. Kiedy ta pani byla mloda, sytuacja wygladala zupelnie inaczej. Jeszcze w roku 90tym w Polsce bylo ok. 33000 aborcji na zyczenie.
ciekawe czy z kością:)