Mieszkam tam i sama mam ochotę wpier...olić rowerzystom, którzy jeżdżą po wąskich chodnikach. Zazwyczaj nawet nie jeżdżą, tylko gnają od Rynku z górki na dół, pod prąd po chodnikach, schodach. Wychodzisz z bramy, sklepu i prosto pod koła. Nie masz szans. Nogi pokiereszowane, zakupy rozsypane, auta porysowane, bo się młodzież bawi.
głupia wstawka i głupi komentarz, w Polsce kilkadziesiąt tysięcy kradzieży rocznie. to chyba nie efekt muzułmańskiego spisku, kradną chrześcijanie /ze względu na bezwzględną większość są to katolicy/ a przecież też reprezentują religię, pokoju, sprawiedliwości, dobra, współczucia, itp. wartości! Każda religia, każda nacja ma swoje ciemne strony i setki kr***nów /szczególnie polityków/, których działanie negatywnie wpływa na życie pozostałych!
Oberwał parę razy ale bitwę wygrał.