"Ksiądz bez serca! Ludzie nie mogli patrzeć na to, co robi. Wezwali pomoc. Ksiądz Jacek z Głuszyny na Opolszczyźnie uchodzi w parafii za surowego kapłana. O jego zimnym jak kamień sercu przekonał się także 8-letni owczarek niemiecki Maks. Proboszcz tak bardzo zaniedbał psiaka, że potrzebna była interwencja wolontariuszy! Zwierzę zostało odebrane bezdusznemu księdzu i znalazło już ciepły dom." - onet.pl
Nie wiem co w tym dziwnego, ta droga po której jedzie nagrywający powstała później niż lotnisko i specjalnie jest tam zrobiony przejazd dla samolotów do hangarów.
Policjant dobrze gada. A nie można by wprowadzić nieśmiertelności na przejściu dla pieszych? Jedna ustawa i zero zabitych:)