Niestety wybito naszą inteligencję na wojnie i takie coś się namnożyło. Na jedno wojny światowe uzdrawiają społeczeństwo bo takie cepy idą na pierwszy ogień...
OBY NIE! Pan Prezes powinien dokonać swych dni powoli, dostojnie, strojny w bezpieczny kaftan i pampersa. Najlepiej w prowadzonym przez papistowskie zakonnice domu opieki. Inaczej zrobią z niego męczennika. A tych mamy zdecydowanie zbyt wielu!
I to wszystko taka młodzież z Ciechocinka, nie wiem tylko dlaczego tak się czepiają księży.