neo86 od 10 co nie znaczy że z chwilą ukonczenia 10lat każdy 10 latek to przeczyta, to raz a dwa do kiedy chcesz wmawieć dziecku że jest z kapusty do 20tki czy jak ci oznajmi w wieku 16 stu lat że zostaniesz dziadkiem?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
hura hura znalazlam punkt g apotem smukle 13 nastki pruja d**y po krzakach a potem rodzice krzycza i posadach wlucza bo jej corka wpadla z pe****lem
To nie jest wiocha!!Podręcznik nie jest obowiązkowy jest to tylko lektura która ma pomagać rodzicom podczas rozmowy z dzieckiem,a dzieci zadają wiele pytań na te tematy... http... tu jest sklep internetowy gdzie można nie tylko lektury zakupić.
przeczytałam ową książkę nie raz i nie dopatrzyłam się żadnych obscenicznych lub skrzywiających umysł rzeczy, są bardzo ładnie opisane różne legendy u zwyczaje odnośnie pusi, jak się na nią mówi i bardzo wiele innych moim zdaniem ciekawych rzeczy
Neo86 przykro mi ze tobie seksualnosc czlowieka wytlumaczyly pornosy albo starszy brat z kolegami ale zyjemy w takich czasach gdzie swiadomosc wspolzycia,poczecia i zapobiegania ciazy jest potrzebna. Gdyby wiekszosc nastolatków przeczytała taka książkę nie byłoby niechcianych ciąż, spieprzonych życiorysów i pał z biologii bo sie nie wie do czego służy penis i pochwa. Nasłuchałam sie takich w liceum...4 dziewczeta z klasy w ciazy 5 poronila bo nie wiedziala ze nie moze pić w pierwszym trymestrze. To bardziej oburzajace niz 10 latek ktory w lagodny aczkolwiek naukowy sposob dowie sie jak wyglada
a dla kogo ona ma być, jak nie dla młodych wchodzących w w okres dojrzewania? Dla sfrustrowanych 40~60 latków, którzy dopiero się dowiadują, że seks to nie tylko robienie dzieci, ale i przyjemność? Jak masz 165~18 lat, to już nie potrzeba takich książek, właśnie w wieku 8~12 lat jest to potrzebne. Chyba, że rodzice umieją na ten temat rozmawiać z dziećmi, wtedy nawet książka nie jest potrzebna (choć i tak jest bardzo pomocna, bo nie wszystko można wytłumaczyć bez pokazania).
znów jakiś patologiczny katol znalazł coś na internecie, coś czego nie rozumie, i wrzuca na wiochę myśląc, że polska dzięki temu się obudzi?? to książka dla dorosłych chcących dowiedzieć się więcej, bo szkoła za komuny im nic nie powiedziała, stąd porobili takie niedojdy życiowe jak widzący w tym wiochę. Pewnie sam waginę ogląda tylko po ciemku pod kołdrą. Zacofane klerykalne durnie
Gdzie tu wiocha? To po pierwsze. A po drugie, to nie jest żaden podręcznik szkolny, tylko książka dla dojrzewających nastolatków. Autor powinien nabrać rozpędu i walnąć tym swoim pustym łbem o ścianę, może wtedy się ogarnie. Nędzna mistyfikacja i próba zaistnienia.
Żadna wiocha jeśli małe dzieci bedą to czytać to pare lat pózniej mniejsze dzieciaczki nie bedą po śmietnikach, w beczkach z kapusta, w lodowce lub w tapczanach znajdywane
o cipce, stosunkach i o tym ze mam siusiaka dowiedzialem sie wczesniej niz w wieku 10 lat wiec wiocha dla autora ktory co probuje udowodnic? ze ksiazki o dojrzewaniu powinny byc od 18 lat? Wiesniak
jeden chciał się dowiedzieć, inny nie chciał. Każdy miał wybor, a tetaz próbuje się siłą narzucać ideologię.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Czy ktoś komuś narzuca kupowanie tej książki? To nie jest szkolny podręcznik. Nie słyszałam o osobie nie chcącej wiedzieć o takich sprawach dojrzewając a zainteresowanie ciałem i seksem to wynik natury a nie ideologii.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Oznajmiam lemingom że ostatni rozbiór Polski właśnie dobiega końca ! Qrwa!
De**lu!! 1) to nie jest podręcznik, 2) to książka dla dorastającej młodzieży, 3) edukacja sexualna to nie WIOCHA! 4) skoro ciebie tako boli "wielka księga cipkek" to dla twojej wiadomości jest jeszcze "wielka księga siusiaków". Wiocha to ty jesteś MOHEROWY BERECIE!! kACZYŃSKI TO TWÓJ IDOL??
Po pierwsze nie moherowy beret bo jeszcze 30-ki nie skończyłem :] Po drugie zobacz sobie niżej co napisałem co pisze w księgarniach czyli od 10-go roku życia! Po trzecie wiem, że jest księga o siusiakach bo w księgarni tez to badziewie widziałem i jest zdrowo pop...one i z pewnością nie edukuje tylko wykrzywia umysł dzieciom zmieniając ich w popaprańców i erotomanów!
neo zacofany człowieku, swoje dzieci, jak je zrobisz z katoliczką po kołdrą w dzień płodny, wychowuj jak chcesz, ale od edukacji seksulanej się odkatoluj
Opis książki: "Ogromny sukces Wielkiej księgi siusiaków pokazał, że w temacie edukacji seksualnej dzieci i młodzieży panuje ogromna pustka. Tym razem oswajamy tematy trudne dla dojrzewających dziewcząt, ich rodziców i nauczycieli - od anatomii poprzez miesiączkę na masturbacji skończywszy. Książka będąca wynikiem szczerych o otwartych rozmów autorów z uczennicami, może stać się nieocenioną pomocą w rozmowach dorosłych z dziećmi a także na lekcjach Przysposobienia do Życia w Rodzinie."
Tak. Moim zdaniem dzieci w podstawowce nie powinny sie uczyc o punktach G. Moze jeszcze troche wiedzy o zaletach pozycji 69 i zabawach w stylu bdsm? Tez za pomoca durnowatych obrazkow jak ten, ktory widzimy w absurdzie.
Dziewczynki powinny wiedzieć, co to są takie rzeczy jak punkt G, łechtaczka itd. Wyobraź sobie, że taka dziewczynka, po latach już jako nastolatka / młoda kobieta, uprawia po raz pierwszy seks. Nie wiedziała, że sama penetracja może nie być przyjemna dla niej i przeżywa ogromne rozczarowanie, i się załamuje. W przypadku kobiet jednak wszystko jest bardziej skomplikowane.
oni niechcą żeby dziewczyna to wiedziała, njawiażniejsze że ma ciągnąć wkrzakach bez protestów jak pani w pornolu, a jak będzie coś wiedziała o swoim ciele, to jeszcze nie daj boże zacznie czegoś wymagać od tych pożal sie ogierów
Niestety ale w szkołach na Wdż nie ma wcale książek,a najczęściej nauczyciele puszczają jakiś film zupełnie nieadekwatny do sytuacji(np.życie dziecka,które ma Ojca lub Matkę z problemem alkoholowym,lub wychowuje się w niepełnej rodzinie) to główny temat takich zajęć i dzieci nie chcą na takie zajęcia chodzić.
Za moich czasów w podstawówce (lata 90e) w ostatnich rocznikach (klasa 7/8) było wychowanie do "życia w rodzinie", było zakładanie gumy, cipki, waginy, pigułki, globułki, spirale i tego typu sprawy. To było jeszcze zanim społeczeństwo w tym kraju stało się zdrowo pierd...te na punkcie seksu, antykoncepcji i w ogóle wychowania do tej sfery.
czyli zanim POPIS doszedł do władzy ze swoimi nawiedzonymi dziewicami, które chyba już do głowy dostają z braku chłopa, w tym kraju zawsze jak partie nie mają pomysłu na rządzenie to zajmują sie d...
Jeden mądry człowiek powiedział: "Wszystko co ludzckie nie jest mi obce" więc nie widze wiochy, a po 2 to nie jest książka dla dzeci ze szkoły podstawowej, tylko do kupienia prywatnie by objaśnić dziecku dojrzewającemu jake są organy itp.
30-40 lat temu też były takie książki , pod innymi tytułami , ale nie było internetu i GIMBUSÓW !
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Autor nie wie czym się różni podręcznik od książki. Otóż podręcznik jest pisany do konkretnego programu nauczania i zatwierdzany przez MEN. To co widzimy na obrazku to po prostu książka, dodatkowo wydana przez wydawnictwo Czarna Owca, które wydało też książkę o dwóch tatusiach (omawiana na wiosce jakiś czas temu).
To nie jest zadna ksiazka dla dzieci z podstawowki tylko dla dzieci dojrzewajacych i jest do kupienia dla osob ktore chca prywatnie!!!Wiec co za de**l daje nie odpowiedni opis zdjecia ktore tu dodaje!!! Ludzie jestescie zalosni sprzedac wlasna matke zeby dostac sie n a glowna zal mi was Gimbusy!!!
To dlaczego pisze w księgarniach i samej książce dla dzieci od 10 roku życia?! No chyba, że masz mniej niż 10 lat no to spoko możesz twierdzić, że to dla dojrzewających :-P
Lepiej niech to czytają dzieci, nisz się mnożą mając 13 lat, albo mają mieć potem jakieś problemy sexualne. Dzieci które są izolowane od sexu jako dorosłe mają problemy;)
Mam mieszane uczucia co do wczesnej edukacji seksualnej, ale w sumie dzisiaj poprzez internet dzieci są tak uswiadomione w sferze seksu z tej najgorszej strony - pornograficznej, że chyba dobrze, ze ktoś mówi dziewczynkom NASTOLETNIM, ze w sferze seksualnej są podmiotami, a nie tylko przedmiotami, czego dowiadują się z pornosów.
Suuzi słodziutka... Ja to od dawna wiem tylko po prostu drażnią mnie takie durne książki jakie wymyślają dla dzieci dlatego to tu wstawiłem. Drażnią mnie też porypane zabawki te całe Monster High i inne głupoty co dzieciakom wymyślają mącąc w ich delikatnych umysłach... Drażni mnie też całkowite bezstresowe wychowanie gdyż potem dzieci wyrastają na rozwydrzone bachory którym wszystko wolno a w następstwie na kryminalistów, narkomanów i zmodyfikowanych dziwaków z rogami na głowie i wypustkami na przedramionach! Jestem starszej daty więc wiesz mam inne poglądy na to czy tamto.
a ile ty masz lat kolego, bo w latach 80- 90 też powstawały takie książeczki, dwa ci o których piszesz w większości są tresowane przez tych co ich spłodzili i zaczynają sie buntować w wieku nastoletnim
Ja mam "Wielką księgę siusiaków" od tego same autora. To książka dla dojrzewającej młodzieży!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taaa a w książce i w księgarniach piszą, że dla dzieci od 10 roku życia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
autor pisze, w ksiazce natomiast - jest napisane
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
neo86 od 10 co nie znaczy że z chwilą ukonczenia 10lat każdy 10 latek to przeczyta, to raz a dwa do kiedy chcesz wmawieć dziecku że jest z kapusty do 20tki czy jak ci oznajmi w wieku 16 stu lat że zostaniesz dziadkiem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hura hura znalazlam punkt g apotem smukle 13 nastki pruja d**y po krzakach a potem rodzice krzycza i posadach wlucza bo jej corka wpadla z pe****lem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest wiocha!!Podręcznik nie jest obowiązkowy jest to tylko lektura która ma pomagać rodzicom podczas rozmowy z dzieckiem,a dzieci zadają wiele pytań na te tematy... http... tu jest sklep internetowy gdzie można nie tylko lektury zakupić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przeczytałam ową książkę nie raz i nie dopatrzyłam się żadnych obscenicznych lub skrzywiających umysł rzeczy, są bardzo ładnie opisane różne legendy u zwyczaje odnośnie pusi, jak się na nią mówi i bardzo wiele innych moim zdaniem ciekawych rzeczy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Neo86 przykro mi ze tobie seksualnosc czlowieka wytlumaczyly pornosy albo starszy brat z kolegami ale zyjemy w takich czasach gdzie swiadomosc wspolzycia,poczecia i zapobiegania ciazy jest potrzebna. Gdyby wiekszosc nastolatków przeczytała taka książkę nie byłoby niechcianych ciąż, spieprzonych życiorysów i pał z biologii bo sie nie wie do czego służy penis i pochwa. Nasłuchałam sie takich w liceum...4 dziewczeta z klasy w ciazy 5 poronila bo nie wiedziala ze nie moze pić w pierwszym trymestrze. To bardziej oburzajace niz 10 latek ktory w lagodny aczkolwiek naukowy sposob dowie sie jak wyglada
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a dla kogo ona ma być, jak nie dla młodych wchodzących w w okres dojrzewania? Dla sfrustrowanych 40~60 latków, którzy dopiero się dowiadują, że seks to nie tylko robienie dzieci, ale i przyjemność? Jak masz 165~18 lat, to już nie potrzeba takich książek, właśnie w wieku 8~12 lat jest to potrzebne. Chyba, że rodzice umieją na ten temat rozmawiać z dziećmi, wtedy nawet książka nie jest potrzebna (choć i tak jest bardzo pomocna, bo nie wszystko można wytłumaczyć bez pokazania).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znów jakiś patologiczny katol znalazł coś na internecie, coś czego nie rozumie, i wrzuca na wiochę myśląc, że polska dzięki temu się obudzi?? to książka dla dorosłych chcących dowiedzieć się więcej, bo szkoła za komuny im nic nie powiedziała, stąd porobili takie niedojdy życiowe jak widzący w tym wiochę. Pewnie sam waginę ogląda tylko po ciemku pod kołdrą. Zacofane klerykalne durnie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No na pewno przyjęli by, jako podręcznik szkolny, książkę o tytule "Wielka Księga Ci*ek".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzie tu wiocha? To po pierwsze. A po drugie, to nie jest żaden podręcznik szkolny, tylko książka dla dojrzewających nastolatków. Autor powinien nabrać rozpędu i walnąć tym swoim pustym łbem o ścianę, może wtedy się ogarnie. Nędzna mistyfikacja i próba zaistnienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żadna wiocha jeśli małe dzieci bedą to czytać to pare lat pózniej mniejsze dzieciaczki nie bedą po śmietnikach, w beczkach z kapusta, w lodowce lub w tapczanach znajdywane
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak sama nazwa wydawcy wskazuje D. Hójer
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o cipce, stosunkach i o tym ze mam siusiaka dowiedzialem sie wczesniej niz w wieku 10 lat wiec wiocha dla autora ktory co probuje udowodnic? ze ksiazki o dojrzewaniu powinny byc od 18 lat? Wiesniak
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeden chciał się dowiedzieć, inny nie chciał. Każdy miał wybor, a tetaz próbuje się siłą narzucać ideologię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy ktoś komuś narzuca kupowanie tej książki? To nie jest szkolny podręcznik. Nie słyszałam o osobie nie chcącej wiedzieć o takich sprawach dojrzewając a zainteresowanie ciałem i seksem to wynik natury a nie ideologii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oznajmiam lemingom że ostatni rozbiór Polski właśnie dobiega końca ! Qrwa!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
De**lu!! 1) to nie jest podręcznik, 2) to książka dla dorastającej młodzieży, 3) edukacja sexualna to nie WIOCHA! 4) skoro ciebie tako boli "wielka księga cipkek" to dla twojej wiadomości jest jeszcze "wielka księga siusiaków". Wiocha to ty jesteś MOHEROWY BERECIE!! kACZYŃSKI TO TWÓJ IDOL??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze nie moherowy beret bo jeszcze 30-ki nie skończyłem :] Po drugie zobacz sobie niżej co napisałem co pisze w księgarniach czyli od 10-go roku życia! Po trzecie wiem, że jest księga o siusiakach bo w księgarni tez to badziewie widziałem i jest zdrowo pop...one i z pewnością nie edukuje tylko wykrzywia umysł dzieciom zmieniając ich w popaprańców i erotomanów!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
strasznie cie poruszyla ta narysowana ci**a, neo. Jak dorosniesz zobaczysz takie prawdziwe-to bedzie dopiero cos!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do neo86. Moher to nie wiek to stan umysłu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
neo zacofany człowieku, swoje dzieci, jak je zrobisz z katoliczką po kołdrą w dzień płodny, wychowuj jak chcesz, ale od edukacji seksulanej się odkatoluj
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O kurcze! Muszę kupić - może w końcu znajdę ten punkt G !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
byś tylko punktu g w dup...e nie znalazł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No w dup.e to raczej WIELKIE G...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@jacek.jacek Męski odpowiednik punktu G prostata i właśnie dup...e ją znajdziesz. @tunio-boy, życzę owocnych i nie samotnych poszukiwań :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Opis książki: "Ogromny sukces Wielkiej księgi siusiaków pokazał, że w temacie edukacji seksualnej dzieci i młodzieży panuje ogromna pustka. Tym razem oswajamy tematy trudne dla dojrzewających dziewcząt, ich rodziców i nauczycieli - od anatomii poprzez miesiączkę na masturbacji skończywszy. Książka będąca wynikiem szczerych o otwartych rozmów autorów z uczennicami, może stać się nieocenioną pomocą w rozmowach dorosłych z dziećmi a także na lekcjach Przysposobienia do Życia w Rodzinie."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Książka może nie głupia ale żeby uświadamiać dzieci o istnieniu punktu "G" to już lekka przesada nie sądzicie?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak. Moim zdaniem dzieci w podstawowce nie powinny sie uczyc o punktach G. Moze jeszcze troche wiedzy o zaletach pozycji 69 i zabawach w stylu bdsm? Tez za pomoca durnowatych obrazkow jak ten, ktory widzimy w absurdzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziewczynki powinny wiedzieć, co to są takie rzeczy jak punkt G, łechtaczka itd. Wyobraź sobie, że taka dziewczynka, po latach już jako nastolatka / młoda kobieta, uprawia po raz pierwszy seks. Nie wiedziała, że sama penetracja może nie być przyjemna dla niej i przeżywa ogromne rozczarowanie, i się załamuje. W przypadku kobiet jednak wszystko jest bardziej skomplikowane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oni niechcą żeby dziewczyna to wiedziała, njawiażniejsze że ma ciągnąć wkrzakach bez protestów jak pani w pornolu, a jak będzie coś wiedziała o swoim ciele, to jeszcze nie daj boże zacznie czegoś wymagać od tych pożal sie ogierów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety ale w szkołach na Wdż nie ma wcale książek,a najczęściej nauczyciele puszczają jakiś film zupełnie nieadekwatny do sytuacji(np.życie dziecka,które ma Ojca lub Matkę z problemem alkoholowym,lub wychowuje się w niepełnej rodzinie) to główny temat takich zajęć i dzieci nie chcą na takie zajęcia chodzić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idealna książka dla Dawidka. Na pewno poszerzy swoją wiedzę na intymne tematy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za moich czasów w podstawówce (lata 90e) w ostatnich rocznikach (klasa 7/8) było wychowanie do "życia w rodzinie", było zakładanie gumy, cipki, waginy, pigułki, globułki, spirale i tego typu sprawy. To było jeszcze zanim społeczeństwo w tym kraju stało się zdrowo pierd...te na punkcie seksu, antykoncepcji i w ogóle wychowania do tej sfery.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli zanim POPIS doszedł do władzy ze swoimi nawiedzonymi dziewicami, które chyba już do głowy dostają z braku chłopa, w tym kraju zawsze jak partie nie mają pomysłu na rządzenie to zajmują sie d...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NIECH sie edukują jak najszybciej co i jak ,żeby czerpać z tego przyjemność a nie bezsensownie dzieci robić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oficjalnie jest to książka dla dzieci z czwartych klas. Edukacja wg zboczonego lewactwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe czy któraś z was wie gdzie jest ten punkt G
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w du**e
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Buahahaha O! widzę ,że jesteś bardzo zorientowany.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeden mądry człowiek powiedział: "Wszystko co ludzckie nie jest mi obce" więc nie widze wiochy, a po 2 to nie jest książka dla dzeci ze szkoły podstawowej, tylko do kupienia prywatnie by objaśnić dziecku dojrzewającemu jake są organy itp.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
30-40 lat temu też były takie książki , pod innymi tytułami , ale nie było internetu i GIMBUSÓW !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autor nie wie czym się różni podręcznik od książki. Otóż podręcznik jest pisany do konkretnego programu nauczania i zatwierdzany przez MEN. To co widzimy na obrazku to po prostu książka, dodatkowo wydana przez wydawnictwo Czarna Owca, które wydało też książkę o dwóch tatusiach (omawiana na wiosce jakiś czas temu).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest zadna ksiazka dla dzieci z podstawowki tylko dla dzieci dojrzewajacych i jest do kupienia dla osob ktore chca prywatnie!!!Wiec co za de**l daje nie odpowiedni opis zdjecia ktore tu dodaje!!! Ludzie jestescie zalosni sprzedac wlasna matke zeby dostac sie n a glowna zal mi was Gimbusy!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To dlaczego pisze w księgarniach i samej książce dla dzieci od 10 roku życia?! No chyba, że masz mniej niż 10 lat no to spoko możesz twierdzić, że to dla dojrzewających :-P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie pisze tylko jest napisane, ile ty masz lat? wyglada ze to ksiazka jak raz dla ciebie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepiej niech to czytają dzieci, nisz się mnożą mając 13 lat, albo mają mieć potem jakieś problemy sexualne. Dzieci które są izolowane od sexu jako dorosłe mają problemy;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziecko NEO86! Czas dorosnąć! W edukacji seksualnej wiochy nie ma. Była wielka księga siusiaków, teraz czas na Wielką księgę cipek"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podstawówka to najwyższy czas żeby zacząć edukować dzieci. Nie widzę wiochy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam mieszane uczucia co do wczesnej edukacji seksualnej, ale w sumie dzisiaj poprzez internet dzieci są tak uswiadomione w sferze seksu z tej najgorszej strony - pornograficznej, że chyba dobrze, ze ktoś mówi dziewczynkom NASTOLETNIM, ze w sferze seksualnej są podmiotami, a nie tylko przedmiotami, czego dowiadują się z pornosów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hahaha Neo ja rozumiem, że znalazłeś tą książkę bo chciałeś się dowiedziec gdzie punkt G jest ;D :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Suuzi - dobrze, że chociaż ty wiesz, gdzie ten punkt G jest :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzie jest punkt"G" to wyższy poziom wiedzy dla NEO, najpierw musi odkryc tajemnicę co to za punkt .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Suuzi słodziutka... Ja to od dawna wiem tylko po prostu drażnią mnie takie durne książki jakie wymyślają dla dzieci dlatego to tu wstawiłem. Drażnią mnie też porypane zabawki te całe Monster High i inne głupoty co dzieciakom wymyślają mącąc w ich delikatnych umysłach... Drażni mnie też całkowite bezstresowe wychowanie gdyż potem dzieci wyrastają na rozwydrzone bachory którym wszystko wolno a w następstwie na kryminalistów, narkomanów i zmodyfikowanych dziwaków z rogami na głowie i wypustkami na przedramionach! Jestem starszej daty więc wiesz mam inne poglądy na to czy tamto.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ile ty masz lat kolego, bo w latach 80- 90 też powstawały takie książeczki, dwa ci o których piszesz w większości są tresowane przez tych co ich spłodzili i zaczynają sie buntować w wieku nastoletnim
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane