Cenowe kurestwo w PL to norma, mam trochę inny przykład ale też daje do myślenia. Na Allegro są akcesoria fotograficzne (metalowe pierścienie). w PL na allegro kosztują ~30zł. Te same elementy na eBay zamawiane z HongKongu WRAZ z kosztem przesyłki kosztują...6,50zł! Dlaczego tak jest? Sprzedawcy w PL muszą opłacić prowizje, cła itp, a każde z tych gówien kosztuje jeszcze podatek ;) suma sumarum by sprzedawca zarobił grosze musi windować taką cenę
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W Tuskolandi też było by taniej ale my płacimy za swoją kurtkę, za kurtkę premiera, za kurtkę kota Kaczyńskiego, za kurtkę dla Rustowskiego i zegarek Nowaka. Jedna opłata a wszystkie mo**y nakarmione. Może to przedstawi jeb*nym PISim lizodupom, POpie*doleńcom i reszcie szmat, że rząd ciśnie nas ile może. Pozostaje poczekać aż żyłka pęknie i naród ruszy podziękować Tuskowi i całej tej melinie za całokształt. Ukraina to będzie wtedy przedszolna bójeczka.
POLSKA ZAWSZE BYŁA JEST I BĘDZIE ZŁODZIEJSKIM KRAJEM WIDAĆ NA OBRAZKU KWESTIA PRZYZWYCZAJENIA LUB SPAKOWAĆ WALIZKI I ŻYĆ W NORMALNYM EUROPEJSKIM KRAJU ZA NORMALNĄ PENSJĘ I NIŻSZE CENY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To nie Polska ustala ceny... producenci i spółki się nauczyły że w Polsce można zarobić, nie tylko na taniej sile roboczej, ale na tym że można tu sprzedać coś droższego o dużo niższej jakości. Przykładowo jak kupisz ice tea albo coca-cole za granicą w państwie bogatszym to to smakuje jak herbata albo cola, a u nas to są napoje o smaku herbaty albo koli gdzie tam kosztuje to od 1 euro, a u nas 5+zł, gdzie dla nich 1 euro to jak dla nas 1 zł, ogólnie napoje i inne produkty to są proszkowane rzeczy rozrabiane z wodą lub tłuszczem roślinnym (zależy od produktu)
Baron_Sanedi jak juz staniesz sie mezczyzna i bedziesz miał rodzine za kładam że niezaliczasz sie do homosi to zrozumiesz po co ludzie wyjeżdzaja ..... BARANIE......
To żaden wstyd kupować w lumpeksie, ja osobiście na laboratoria gdzie mam stycznośc z kwasami i zasadami kupuję jakieś tanie dresy lidlowskie albo biedronkowe, albo na bazarze. Szkoda dobrych ubrań.
Żenujący fake. Po pierwsze kurtka pochodzi z ofert Trekking a tej w danej chwili w Irlandii nie ma (obrazki z datami) Po drugie kolego, jak zmieniałeś cenę - zapomniałeś dodać "per item" (za sztukę) która jest w każdej innej prawdziwej ofercie Lidla Irlandia. Żenada.
Taaa, właśnie wróciłaś z Lidla - taki film mi się przypomniał:
Ryszard: No ale… A ty skąd wiedziałaś, że mnie zastaniesz… przecież wiedziałaś, że wyjeżdżam.
Była żona Ryszarda: Przechodziliśmy, po prostu i wpadliśmy.
Ryszard: Jak to – przechodziłaś?!!! Z tragarzami?
Minister: Taa!! Przechodziliśmy. Z tragarzami. Bardzo cię polubiłem, chłopie.
Może zamiast udawać inteligentnego sam sprawdzisz skoro mieszkasz w Irlandii. :) Jednak raczej wątpię skoro twierdzisz że jest inaczej, chyba że jesteś zbyt dumnym i bogatym polakiem w Irlandii żeby do LIdla na zakupy chodzić :)
Tyfus,masz racje.Prowokacja i tyle.Nie ma tych kurtek w ofercie lidla w Irlandii. Mozna to latwo sprawdzic na ich stronie."...inside zip pocket,cell phone pocket & card".Jaka karta?Ten opis to chyba z translatora,bo troche nie po angielsku.Zapomniala tez dodac jakie rozmiary sa dostepne;)Poza tym nie ma mozliwosci,zeby kupic kurtke za 7 juro.Nawet w lidlu.A teraz prosze o minusy;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
@Tyfus777 Wiem o jaki Ci film chodzi oglądałem go ostatnio :D Bo wszystkie Ryśki to fajnie chłopaki :D
sklepy robią promocje żeby zachęcić do kupowania innych droższych rzeczy w sklepie. Mogły im też zostać ostatnie sztuki i chcą się pozbyć towaru zanim przyjdzie nowy. Albo po prostu nikt w irlandii nie chce kupować bo to jakieś badziewie i musieli zmniejszyć cenę. A w Polsce to mochery jak się rzucą na szmaty to zaraz wszystko wyprzedane.
Ah... te kurtki sa w tej samej cenie tylko wartosc naszej waluty w PL jest zawyzona, pewnie i prowizja wieksza ale warto deko policzyc, sprawdzajcie metki na ubraniach tam gdzie sa podane ceny w roznych walutach, zobaczycie jak to wlasnie u nas dziala
Dalej wierzcie ,ze Polska to tani kraj i macie zarobki dostosowane pod ceny . Wiecej lewactwa , wiecej urzednikow , wiecej policji ! tak glosujcie na pewno bd lepiej
Szanowni Państwo!
Jestem stałym klientem Lidla, lubię robić u was zakupy, uważam że asortyment który sprzedajecie jest bardzo dobrej jakości.
Ostatnio przeglądając internet znalazłem zdjęcie które pokazywało zrzut ze strony Lidl polskiej i irlandzkiej. Na stornach była oferowana kurtka trekingowa damska lub męska Crivit. Cena w Polsce wynosi 75 PLN, natomiast w Irlandii 6,99 Euro. Skąd taka różnica w cenach? Jesteście sklepem sieciowym, pomijając ceny np chleba takie artykuły powinny mieć taką samą cenę, w końcu jednorazowo zamawiacie to u producenta. Ja jestem tym oburzony co zobaczyłem,
moi znajomi również. W Polsce zarabiamy gorzej niż w Irlandii, a musimy zapłacić więcej za ten sam towar. Przy dzisiejszym kursie za Euro (28.02.2014) za tą kurtkę wychodzi 7 razy 4,16 = 29,12 PLN. Różnica między polską ceną wynosi aż 45,88 PLN !!! Proszę o odpowiedź skąd taka różnica cen.Rodzi się jeszcze jedno pytanie czy polski klient nie jest oszukiwany?
Szanowny Panie,
klient polski oszukiwany? A czy coca cola wszędzie na świecie kosztuje tyle samo? A czy inne produkty mają na całym świecie taką samą cenę? Czy jeśli nie, jest to również oszustwo? Irlandia to inny kraj i inna spółka, mają też inne podatki niż Polska, mają inną liczbę sklepów i inną liczbę kurtek zamówili. Mają też integralną politykę cenową, tzn,. że dopasowują cenę do swojego rynku, tak samo jak i my. Gwarantuje, że takiej jakości w takiej cenie jak u nas Pan nie znajdzie. Polityka cenowa to również tajemnica handlowa, których szczegółów nie możemy ujawniać. Dopasowujemy się
I to jest czyste kur...stwo.
A w sejmie tylko o genderach i pe**łach gadają i nas doją i do dziadostwa doprowadzają.
A tutaj mamy przykład niemieckiej myśli... zawsze nas okradali a teraz robią to w subtelniejszy sposób.
Czy wy jestescie slepi?Czy nikt tutaj nie zna angielskiego?Czy tak trudno sie domyslic,ze to fake?Opis jak z translatora-gramatyka!Brak opisu,czy kurtka jest damska,czy meska(zawsze jest napisane men's,women's lub unisex),nie ma tutaj podanych rozmiarow(w ofercie zawsze podaja).Gdzie jest "per item",albo "each" pod cena?Opis w polskiej ofercie-tekst na rowni z czerwonymi kropkami.Nizej sie tego nie udalo wyrownac...ehhhh.....
Masz racje, angielski w Irlandii to fake, ale w tego typu ofertach nie robia bledow gramatycznych. Co wedlug Ciebie zanczy zdanie "inside zip pocket, cell phone pocket and card", Sherlocku ? Przeciez widac, ze to tlumaczone z polskiego slowo, po slowie... Jezeli masz cos do powiedzenia, to przedstaw argumenty i podyskutujemy, bo pisac glupoty to kazdy gimbus potrafi.
...Idziemy dalej.W oryginalnej ofercie irlandzkiej jak wejdziesz w opis towaru, to nie wyswietla reklam po prawej stronie(read me,facebook,twitter itd...).Jak podaja cene,to nie robia odstepu miedzy symbolem euro i cena.Separator miedzy wartoscia euro,a centami to zawsze kropka!!! Nigdy przecinek!!!
Witam panów. Zrobiłem wczoraj absurd na ten temat. Wkleiłem screena z powyższego "absurdu", a obok screena z you tube, na którym widać, że jest to oferta "Lidl Ireland" wraz z prawdziwą ceną - 19.99 euro. Wrzutka zdążyła powisieć ok. 45min., zebrać 10 łapek i została usunięta. Widocznie na tej stronie prawda nie jest mile widziana...
Siema. Wiedzialem, ze tym portalem zarzadzaja de**le, ale zeby az tacy? Szkoda slow... Kiedys ta strona bylo inna. Teraz wystarczy wrzucic zjecie Tuska, albo Kaczynskiego, dodac glupi napis i glowna gwarantowana. No i oczywiscie nieudolne fotoszopy, takie jak powyzej, tez sa na wage zlota. A prawdziwe absurdy znikaja gdzies w tzw. archiwum...
Wybacz, ale baranem to chyba Ty jesteś... lub dopiero co wstałeś i nie wiesz co piszesz. przeliczając na Euro to polska kurtka kosztuje ~18euro, gdzie w Irlandii ~7 - no to wybacz... ale kruewsko duża musi być ta POLSKA marża....
Bo to pierwszy raz? Najlepsze jest to, że na zachodzie, mało tego, że to są tanie ciuchy, wg ludzi drugiego gatunku, leżą w sklepie długo, bo zainteresowanie nimi jest średnie - to są mega tanie nie tylko proporcjonalnie do wypłat - ale w ogóle tanie.
A u nas, mało tego, że drogie (droższe niż na zachodzie), to nie wiem, jak w innych miastach, ale u nas po godzinie już żadnego ciucha nie ma i jeszcze ludzie sobie chwalą tę w sumie drożyznę, że taka dobra jakość. Tam gdzie kończy się logika zaczyna się POlska
Wiesz, bo w porównaniu do cen w niektórych sieciówkach w Polsce, gdzie Kowalski z najniższą krajową zapierdzielałby na kurtkę pół miesiąca, to rzeczywiście w Lidlu jest tanio... Przykre to, ale takie są realia w naszym kraju. Kto nie przyjedzie z zagranicy, mówi, że drogo u nas jak cholera. Nie raz już to słyszałam.
okej, pewnie masz racje - ja nie znam szczegółów, chciałem tylko zasugerować jak to ogólnie wygląda... ale jak podajesz - widać jest jeszcze gorzej na nasza niekorzyść.
alicjadublin kłamie. Tzn. najniższa stawka godzinowa to 8.65, ale ta kurtka kosztowała 19.99, a nie 6.99. Nie zmienia to jednak faktu, że w Irlandii pracujesz na nią ok. 2 godz, a w Polsce cały dzień. Tylko po co prowokować i oklamywać rodaków ?! Jakaś choroba psychiczna ?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A mimo wszystko banda oszołomów twierdzi, że z Polski wyjechali tylko nieudacznicy. A jak im się mówi, że tam zarobki 4 razy większe a życie często nawet tańsze to się śmieją. No to mamy przykład na załączonym obrazku. Tylko, że tam nikt sobie nie pozwoli na takie uciski i wyciskanie ostatniej kropli potu i ostatniego centa ze strony rządzących. Weźmy przykład Grecji czy Hiszpanii. Wielkie kryzysy tam ponoć są? Miliardy pomocy wpompowane. A mimo tego i tak zarabiają 3 razy więcej niż Polak w swoim kraju. Bo Grek czy Hiszpan sobie na to nie pozwoli, żeby dziadować od pierwszego do pierwszego
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
na pół gwizdka za 300 EURO na łapkę. Za to Polak zapłaci 3 razy więcej za kurtkę mimo iż 4 razy mniej od Irlandczyka zarabia.
Nieudacznicy jadą za granice bo tam jest łatwiej żyć , a w Polsce nie daja sobie rady!! Np ludzie po studiach jadą za granice i pracują w restauracjach albo innych tego typu branżach. Co z tego ze zarabiaja więcej i że w porównaniu z zarobkami tam i cenami wychodzi taniej?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wyręczyłeś mnie bo miałem napisać już coś podobnego. Przecież dumny Polak jest najlepszy, najmądrzejszy i najpiękniejszy - 8 cud świata ten naród. Dlatego też dobro wspólne go nie obchodzi i zamiast przyziemnymi luksusami (czyt. normalnym życiem jak inne narody) zadowoli się burczeniem na wszystko i wszystkich wokół nadal pozwalając się okradać. Jestem kolejnym nieudacznikiem który "uciekł z kraju". Tak mi cholernie przykro, ojej.
widzicie jak nas skubią? Zyski i podatki wywożą na zachód bo za logo Lidl trzeba tyle zapłacić firmie "matce" że u nas jadą na stratach. Tak się okrada Polskę , a wy dalej wybierajcie liberałów (PO , TR, SLD) , dla których nie liczy się naród ale ich własny zysk. A że nie potrafią nic zrobić samemu , by się wzbogacić to bazują na kradzieży i łapówkach.
Ubrania owszem, w Polsce są droższe niż w Irlandii, ale inne produkty są tańsze. Np. Piwo w pierwszym lepszym sklepie SPAR kosztuje tam 2,69 E - 11PLN (mam na myśli tyskie w butelce). Jedzenie również jest droższe, obiad w knajpie minimum 10E, w PL za 45PLN można się o wiele lepiej najeść, na zielonej wyspie piwo w pubie - minimum 4,5E, w PL min 5PLN. Suma summarum wolę w PL zarabiać 4 tyś PLN niż w Irlandii 2 tyś E.
niby prawda, ale odpowiedz mi jaki procent społeczeństwa w PL zarabia te 4 kafle na łape?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jak ty wszystko na piwo przeliczasz to gartuluję, poza tym podajesz przykład piwa importowanego a takie zawsze jest droższe. Normalne irlandzkie piwo można tam kupić za 70 centów. Obiad w knajpie 10E to rzeczywiście wielki wydatek, to wyjdzie 300E za miesiąc. A w Polsce powiedzmy 30zł to daje 900 zł miesiąc. Ile komu zostaje z wypłaty?
Sorry, ale jak w Irlandii zarabiasz 2k euro za pelen etat to jestes nieudacznik... Pomijajac fakt ze jesli juz chcesz porownywac Polske z Irlandia to 2k euro to ponad 8k zl. to takie porownywanie nie ma sensu, zarabiasz w euro i wydajesz w euro wiec czemu kazdy to zawsze przelicza? A co do wlasnie takich promocji, jak ta w lidlu, to sorry ale cena bedzie taka tak dlugo jak jelenie beda kupowaly... POPYT PODAZ... (PS. Tyskie w butelce kosztuje 1.69 E w pierwszym lepszym supermarkecie wiec nie fantazjuj)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Też ładnie fantazjujesz z tymi 2tys EUR. Sam pewnie zarabiasz 3 bo przecież nieudacznikiem nie jesteś. A tyskie widziałem za 2,5 EUR ale to była duża butla.
pierdu, pierdu. A ceny liczysz wagowo? W Polsce w porównaniu z Niemcami, to wszystkie opakowania są zmniejszone do minimum. Czekolada Milka ta duża kosztuje 1,20 Euro. A u nas ile?
co ty pierd*@$ jeżdżę do Niemiec od lat i wiem że wszystkie produkty czy to spożywcze czy to przemysłowe są w porównywalnych cenach np litr mleka kosztuje 0.70 centów 1 kg cukru około 0.75 centa a piwo dobrej marki jest po 1 euro przy zarobkach około 1,500-2000 euro to jest raj. Zamierzam wkrótce jeb*#ć w pizdu c**jolandię i żyć jak człowiek.
cholera obudźcie się - piszecie "towar importowany", a co? ten w IRL nie jest importowany??? oczywiście, że jest, i do tego sporo tańszy niż w Pl, a relatywnie maja nawet dalej niż z DE do PL
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@obermajster - import konkretnego artykułu przez podmiot działający na rynku rozróżnij od centrów logistycznych sieci handlowej, które importują razem wszystko jak leci ze swojej siedziby w innym kraju to zrozumiesz, że koszt takiej operacji jaką wykonuje lidl jest wielokrotnie niższy, za czym stoi ogromna ilość tego towaru niż gdyby mieli sprowadzać pojedynczy artykuł np piwo w dużej ilości z drugiego końca Europy. I weź pod uwagę, że dyskonty mają marki własne, które już na etapie produkcji są tańsze niż ich odpowiedniki od producentów zewnętrznych
Ferencyvoros - nie przeliczam wszystkiego na piwo, ale ja w Irlandii byłem tylko turystycznie na kilka dni to akurat to sobie zapamiętałem:) Piwa tańszego niż 1,89E w tesco nie widziałem nigdzie. Żywność tam jest droższa, tańsze są samochody, ubrania... Znajomy u którego byłem (stomatolog) myśli nad powrotem do Polski z powodu coraz to mniejszej ilości pacjentów. A w Polsce bardziej wolę mieszkać nie ze względu na zarobki, tylko dlatego bo to jest mój kraj, jestem Polakiem ;)
Sprowadzenie nie gra wiekszej roli, tylko polityka cenowa firmy, ewentualnie lokalne podatki. Dla przykladu produkowany w Irlandii lek "Suplasyn" w Polsce kosztuje ok 110-120zl, a dokladnie to samo opakowanie w IRL ok 100 euro, produkowana w Irlandii whiskey Jameson 0.7l w Polsce ok 60zl, a dokladnie ta sama w IRL co najmniej 27euro. Podobnych przykladow jest duzo wiecej.
Niemcy, Francja, Wlk Brytania doją Polskę. Ich markety doją Polaków. Oni na takich krajach jak Pilska, Litwa itd. wyciągają więcej kasy niż w rodzimym kraju. Marże po 100%, wyzysk pracowników, ceny wyższe jak na Zachodzie. I niech nikt nie pier***i,, że Unia nam coś daje, bo takiego strzelić trzeba w pysk.
calm down, kobita strzeliła fake, dokleiła jakąś cenę i się cieszy. Wejdź na stronę lidla, zobacz, że tego nie ma a potem wejdź a niemieckiego i zobaczysz, że większość produktów jest nieco droższa niż w PL.
Nie wiem czy to fake czy nie, ale widziałem ostatnio gazetkę z Lidla niemieckiego, też było taniej niż w Polsce, no ale to mogło być zrozumiałe. Wiem z własnego doświadczenia że w Irlandii są tańsze ceny ubrań, szczególnie tych markowych, a jak jest wyprzedaż to spodnie czy sweter hilfigera można kupić w cenie niemarkowych ubrań z polskiego bazarku
alicjadublin, przestaw cyferki i będzie ok. te buty były w Irlandii po 21.99. Nie wiem co masz na celu oszukując tutaj ludzi, ale do niczego dobrego to nie prowadzi.
logicznie rzecz biorąc, to wg wynagrodzenia pracowników, kosztów to ta kurtka powinna kosztować połowę mniej niż w Irlandii. Ale nie, bo to my fundujemy im tanią kurtkę. To Polak zapłaci połowę ceny irlandczyka. Polacy pracują na zachodzie, wydają w marketach i kasa wraca z powrotem na Zachod. III Wojna Światowa - ekonomiczna. Za 100 lat nie będzie Polaków.
1. Każda wydana złotówka gdziekolwiek na świecie wraca do Polski.
2. Koszty pracowników to 5-10% dochodu.
3. W Polsce 2/3 kosztu pracownika to podatki, a 1/3 jego wypłata.
4. W Polsce VAT na ubrania to 23%, a w Niemczech 7%.
To nie jest wina Lidla, że żyjemy w tak posranym kraju.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zrozumcie wreszcie. Tak działają WSZYSTKIE ZACHODNIE FIRMY.
Jeżeli masz firme, która sprzedaje zabawki. Wszystkie kupujesz po 10 zł, a sprzedajesz po 20 to znaczy, że masz 10 zł na każdej zabawce.
Sprzedajesz tych zabawek 1000 szt. miesięcznie.
Jednak sklepy masz dwa. Jeden w PL, a drugi za granicą a sprzedaż w nich jest jednakowa, bo 500 zabawek w PL i 500 za granicą.
Więc w PL sprzedajesz je bez ZYSKU, czyli po 10zł, za to za granicą, sprzedajesz po 30 zł i w efekcie Twój dochód się nie zmieni. Tak się wspiera swoją gospodarkę i Niemcy tak robią od lat.
Duze koncerny czesto cos sprzedaja bez zysku aby konkurencje wykanczac/niedopuszczac do rynku. Przykladowo niedaleko mnie jest sklep pewnej niemieckiej sieci, w odleglosci 700m wybudowano nowy duzo wiekszy z lepszym dostepem tej samej sieci. Ten pierwszy sklep mial byc zamkniety, ale gdy okazalo sie ze do lokalu, w ktorym sie miescil chce wprowadzic sie konkurencja, postanowiono oba zatrzymac, mimo ze ten pierwszy caly czas straty przynosi.
Lidl to jest niemiecka sieć sklepów i wiele produktów jest dystrybuowana przez Niemcy - więc chyba logiczne, że tam jest taniej.
Kolejną sprawą jest to, że w Polsce są najwyższe podatki w UE - więc tak się skalują ceny.
Np VAT na odzież w Polsce to 23%, a w Niemczech 7% - bo ubranie to tak luksusowy towar, że hej.
Kolejna sprawa jest taka, że przez rząd + ZUS przechodzi 45% wartości PKB - czyli jest to najwięcej w Europie - kilka lat temu Szwecja miała trochę więcej, ale teraz Polska ją wyprzedziła.
a ja akurat pracuje w irlandzkim Lidlu...20 dni urlopu, platne chorobowe, 2K na miesiac za 20-25 godzin pracy tygodniowo....narzekac nie moge. Ceny w Irlandzkim Lidlu takie jak w Polsce lub mniejsze jak widac na zalaczonym obrazku.
Hahaha. Nie ran mnie. W lidlu jak zarobisz 1600 za 40h/tyg to jest max. A od tego jeszcze podatek odchodzi ;) 20 dni urlopu ?? Jakbys nie wykorzystal w poprzednim roku, ale na to ci nie pozwola. Zarabiasz 30 euro na godzine ?? Tyle bys musial miec, zeby po odliczeniu podatku dostac 2k za 90godzin. Prosze cie. Nie pisz glupot. Masakra, ze ktos w to wierzy.
Kolego, wlasnie sprawdzilem jakie sa zarobki w irlandzkim lidlu. Sales A*sistant - 11-12euro/godz., Warehouse Supervisor - 12-13euro/godz, Area Manager - 50.000-54.000 euro/rocznie (min. 39 godz tygodniowo). Od tego odchodzi 20% podatku(od najnizszych zarobkow, bo od 50k/rocznie podatek bedzie znacznie wyzszy). Dane z Nov. 27 2013. Takze lepiej odbrob lekcje, bo jutro klasowka.
Nie chce mi sie szukac jak jest z urlopem i zwolnieniem chorobowym, ale to nie ma juz naczenia. To co napisales o zarobkach, to wystarczajacy dowod, ze w irlandzkim lidlu to moze i byles, ale co najwyzej na zakupach.
Co to znaczy adekwatne do zarobków ? Czyli ten sam produkt konkretnego producenta w kraju gdzie średnie zarobki są 3 razy większe niż w Polsce ma być 3 razy droższy niż w Polsce, a w Polsce może go sprzedawać ze stratą bo tu ludzie mniej zarabiają ? Celem przedsiębiorcy (choć nikt się wprost nie przyzna) jest zysk, a nie robienie komuś dobrze.
ja wszystkie ciuchy sprowadzam sobie ze Szwecji. Dziecku buty Ecco kupuję również bezpośrednio ze Szwecji, razem z kosztem dostawy wychodzi taniej tak z 1/3.
Nie potrzebujemy kolejnych reali czy innych marketów, gdzie nasze pieniądze wypływają z Polski. Natomiast co innego fabryki, gdzie zatrudnionych jest dużo więcej osób, one mogą faktycznie przynosić zyski dla państwa i miejsca pracy dla nas.
A do czego mamy porównać, do innego marketu polskiego? Gdzie cena różni się w groszach. Robiąc zakupy w realu u nas w PL za standardowe zakupy na tydzień + chemie (mydło, rposzek, papier toaletowy, płyn do zmywania i chemie toaletową) zapłacisz 300zł jednorazowo (taki wózek nawet przed wejściem do sklepu stoi) a za granicą za 300 euro zrobisz zakupy na tydzień i zapłacisz tygodniowy czynsz i jeszcze na telefon Ci zostanie. Gdzie oni mają netto 1600euro, a my mamy brutto 1600zł zarobku...
Co najlepsze to produkt jest nie tylko tańszy, ale należy też brać minimalną wypłatę Niemca (a raczej imigrantów) 1600E/mc. Teraz pytanie kto zakupi więcej kurtek? Mahmud Kebab ze swoimi 1600E czy przeciętny Jan Kowalski z 1600zł wypłaty?
Proponuję porównać także jakość wędlin (szczególnie mięsa mielonego i kurczaka) oraz produktów chemicznych. Nie dość, że jakościowo są znacznie lepsze to także... tańsze.
Pozdrawiam ludzi myślących - nie dajcie się w tym Tuskostanie!
Cenowe kurestwo w PL to norma, mam trochę inny przykład ale też daje do myślenia. Na Allegro są akcesoria fotograficzne (metalowe pierścienie). w PL na allegro kosztują ~30zł. Te same elementy na eBay zamawiane z HongKongu WRAZ z kosztem przesyłki kosztują...6,50zł! Dlaczego tak jest? Sprzedawcy w PL muszą opłacić prowizje, cła itp, a każde z tych gówien kosztuje jeszcze podatek ;) suma sumarum by sprzedawca zarobił grosze musi windować taką cenę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Tuskolandi też było by taniej ale my płacimy za swoją kurtkę, za kurtkę premiera, za kurtkę kota Kaczyńskiego, za kurtkę dla Rustowskiego i zegarek Nowaka. Jedna opłata a wszystkie mo**y nakarmione. Może to przedstawi jeb*nym PISim lizodupom, POpie*doleńcom i reszcie szmat, że rząd ciśnie nas ile może. Pozostaje poczekać aż żyłka pęknie i naród ruszy podziękować Tuskowi i całej tej melinie za całokształt. Ukraina to będzie wtedy przedszolna bójeczka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
POLSKA ZAWSZE BYŁA JEST I BĘDZIE ZŁODZIEJSKIM KRAJEM WIDAĆ NA OBRAZKU KWESTIA PRZYZWYCZAJENIA LUB SPAKOWAĆ WALIZKI I ŻYĆ W NORMALNYM EUROPEJSKIM KRAJU ZA NORMALNĄ PENSJĘ I NIŻSZE CENY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie Polska ustala ceny... producenci i spółki się nauczyły że w Polsce można zarobić, nie tylko na taniej sile roboczej, ale na tym że można tu sprzedać coś droższego o dużo niższej jakości. Przykładowo jak kupisz ice tea albo coca-cole za granicą w państwie bogatszym to to smakuje jak herbata albo cola, a u nas to są napoje o smaku herbaty albo koli gdzie tam kosztuje to od 1 euro, a u nas 5+zł, gdzie dla nich 1 euro to jak dla nas 1 zł, ogólnie napoje i inne produkty to są proszkowane rzeczy rozrabiane z wodą lub tłuszczem roślinnym (zależy od produktu)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ostatnio na gazecie. pl by? artykul z ktorego wynika?o ze nasz jest nsjtanszy w Europie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś Was robi w konia, zobaczcie link http...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Baron_Sanedi jak juz staniesz sie mezczyzna i bedziesz miał rodzine za kładam że niezaliczasz sie do homosi to zrozumiesz po co ludzie wyjeżdzaja ..... BARANIE......
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cały świat wie kogo można dymać a kogo nie, bo przecież są tacy co nas dymają 25 lata my ich dalej wybieramy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobra rozkmina z tym nie ma co :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja ubieram się w swojej ulubionej sieciówce LC... Lumpeks Company ;P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To żaden wstyd kupować w lumpeksie, ja osobiście na laboratoria gdzie mam stycznośc z kwasami i zasadami kupuję jakieś tanie dresy lidlowskie albo biedronkowe, albo na bazarze. Szkoda dobrych ubrań.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żenujący fake. Po pierwsze kurtka pochodzi z ofert Trekking a tej w danej chwili w Irlandii nie ma (obrazki z datami) Po drugie kolego, jak zmieniałeś cenę - zapomniałeś dodać "per item" (za sztukę) która jest w każdej innej prawdziwej ofercie Lidla Irlandia. Żenada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziwne bo właśnie wróciłam z Lidla na Tallaght i widziałam że te kurtki są po 6.99 euro więc wszystko jest ok przynajmniej w dublinie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taaa, właśnie wróciłaś z Lidla - taki film mi się przypomniał: Ryszard: No ale… A ty skąd wiedziałaś, że mnie zastaniesz… przecież wiedziałaś, że wyjeżdżam. Była żona Ryszarda: Przechodziliśmy, po prostu i wpadliśmy. Ryszard: Jak to – przechodziłaś?!!! Z tragarzami? Minister: Taa!! Przechodziliśmy. Z tragarzami. Bardzo cię polubiłem, chłopie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może zamiast udawać inteligentnego sam sprawdzisz skoro mieszkasz w Irlandii. :) Jednak raczej wątpię skoro twierdzisz że jest inaczej, chyba że jesteś zbyt dumnym i bogatym polakiem w Irlandii żeby do LIdla na zakupy chodzić :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ze wszystkimi cenami, tak jest, bo niektóre rzeczy w PL są tańsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tyfus,masz racje.Prowokacja i tyle.Nie ma tych kurtek w ofercie lidla w Irlandii. Mozna to latwo sprawdzic na ich stronie."...inside zip pocket,cell phone pocket & card".Jaka karta?Ten opis to chyba z translatora,bo troche nie po angielsku.Zapomniala tez dodac jakie rozmiary sa dostepne;)Poza tym nie ma mozliwosci,zeby kupic kurtke za 7 juro.Nawet w lidlu.A teraz prosze o minusy;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Tyfus777 Wiem o jaki Ci film chodzi oglądałem go ostatnio :D Bo wszystkie Ryśki to fajnie chłopaki :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polak bogaty kupi..... Nie jak ci biedacy z eurolandu :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie słyszałeś że u nich kryzys?? bieda znaczy sie. A u nas zielona wyspa!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dyma*&%nka ciąg dalszy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sklepy robią promocje żeby zachęcić do kupowania innych droższych rzeczy w sklepie. Mogły im też zostać ostatnie sztuki i chcą się pozbyć towaru zanim przyjdzie nowy. Albo po prostu nikt w irlandii nie chce kupować bo to jakieś badziewie i musieli zmniejszyć cenę. A w Polsce to mochery jak się rzucą na szmaty to zaraz wszystko wyprzedane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ah... te kurtki sa w tej samej cenie tylko wartosc naszej waluty w PL jest zawyzona, pewnie i prowizja wieksza ale warto deko policzyc, sprawdzajcie metki na ubraniach tam gdzie sa podane ceny w roznych walutach, zobaczycie jak to wlasnie u nas dziala
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bojkot bojkot bojkot tylko tak można nauczyć nieuczciwych handlarzy co mają podwójne standardy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dalej wierzcie ,ze Polska to tani kraj i macie zarobki dostosowane pod ceny . Wiecej lewactwa , wiecej urzednikow , wiecej policji ! tak glosujcie na pewno bd lepiej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ty sprawdź na stronie lidla irlandzkiego czy to co ta kobita (?) wlepiła to prawda czy nie - a potem marudź
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta irlandzka kurtka i tak nie będzie działać w Polsce, bo jest przystosowana do ruchu lewostronnego :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szanowni Państwo! Jestem stałym klientem Lidla, lubię robić u was zakupy, uważam że asortyment który sprzedajecie jest bardzo dobrej jakości. Ostatnio przeglądając internet znalazłem zdjęcie które pokazywało zrzut ze strony Lidl polskiej i irlandzkiej. Na stornach była oferowana kurtka trekingowa damska lub męska Crivit. Cena w Polsce wynosi 75 PLN, natomiast w Irlandii 6,99 Euro. Skąd taka różnica w cenach? Jesteście sklepem sieciowym, pomijając ceny np chleba takie artykuły powinny mieć taką samą cenę, w końcu jednorazowo zamawiacie to u producenta. Ja jestem tym oburzony co zobaczyłem,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moi znajomi również. W Polsce zarabiamy gorzej niż w Irlandii, a musimy zapłacić więcej za ten sam towar. Przy dzisiejszym kursie za Euro (28.02.2014) za tą kurtkę wychodzi 7 razy 4,16 = 29,12 PLN. Różnica między polską ceną wynosi aż 45,88 PLN !!! Proszę o odpowiedź skąd taka różnica cen.Rodzi się jeszcze jedno pytanie czy polski klient nie jest oszukiwany?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szanowny Panie, klient polski oszukiwany? A czy coca cola wszędzie na świecie kosztuje tyle samo? A czy inne produkty mają na całym świecie taką samą cenę? Czy jeśli nie, jest to również oszustwo? Irlandia to inny kraj i inna spółka, mają też inne podatki niż Polska, mają inną liczbę sklepów i inną liczbę kurtek zamówili. Mają też integralną politykę cenową, tzn,. że dopasowują cenę do swojego rynku, tak samo jak i my. Gwarantuje, że takiej jakości w takiej cenie jak u nas Pan nie znajdzie. Polityka cenowa to również tajemnica handlowa, których szczegółów nie możemy ujawniać. Dopasowujemy się
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
się do potrzeb klienta który sam podejmuje decyzję czy jest to dla niego cena korzystna czy nie. Z poważaniem Paweł Rafalski Lidl Polska
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hehe tak mi odpowiedzieli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I to jest czyste kur...stwo. A w sejmie tylko o genderach i pe**łach gadają i nas doją i do dziadostwa doprowadzają. A tutaj mamy przykład niemieckiej myśli... zawsze nas okradali a teraz robią to w subtelniejszy sposób.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy wy jestescie slepi?Czy nikt tutaj nie zna angielskiego?Czy tak trudno sie domyslic,ze to fake?Opis jak z translatora-gramatyka!Brak opisu,czy kurtka jest damska,czy meska(zawsze jest napisane men's,women's lub unisex),nie ma tutaj podanych rozmiarow(w ofercie zawsze podaja).Gdzie jest "per item",albo "each" pod cena?Opis w polskiej ofercie-tekst na rowni z czerwonymi kropkami.Nizej sie tego nie udalo wyrownac...ehhhh.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brawo Watsonie,wygrales internety - tak,to fake,jak caly angielski w Irlandii... Do szkolki idz,poucz sie,poczytaj,wtedy pogadamy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz racje, angielski w Irlandii to fake, ale w tego typu ofertach nie robia bledow gramatycznych. Co wedlug Ciebie zanczy zdanie "inside zip pocket, cell phone pocket and card", Sherlocku ? Przeciez widac, ze to tlumaczone z polskiego slowo, po slowie... Jezeli masz cos do powiedzenia, to przedstaw argumenty i podyskutujemy, bo pisac glupoty to kazdy gimbus potrafi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...Idziemy dalej.W oryginalnej ofercie irlandzkiej jak wejdziesz w opis towaru, to nie wyswietla reklam po prawej stronie(read me,facebook,twitter itd...).Jak podaja cene,to nie robia odstepu miedzy symbolem euro i cena.Separator miedzy wartoscia euro,a centami to zawsze kropka!!! Nigdy przecinek!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
youtube. com/ watch?v=-SUHi_rrDso oczywiscie dodac www. i usunac odstepy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
doją nas ostro w tej polonii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
SKANDAL!JAK ŻYĆ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A teraz dolicz koszt przesyłki ;]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
http... 16,99 euro ,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
youtube.com/watch?v=-SUHi_rrDso
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cena w irlandi to 16,99 ktos robi z nas balona !!!!!! youtube.com/watch?v=-SUHi_rrDso czemu moderator kasuje moje wpisy ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie 16.99 tylko 19.99, a moderator to menda, ktora kasuje wszystkie linki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Witam panów. Zrobiłem wczoraj absurd na ten temat. Wkleiłem screena z powyższego "absurdu", a obok screena z you tube, na którym widać, że jest to oferta "Lidl Ireland" wraz z prawdziwą ceną - 19.99 euro. Wrzutka zdążyła powisieć ok. 45min., zebrać 10 łapek i została usunięta. Widocznie na tej stronie prawda nie jest mile widziana...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Siema. Wiedzialem, ze tym portalem zarzadzaja de**le, ale zeby az tacy? Szkoda slow... Kiedys ta strona bylo inna. Teraz wystarczy wrzucic zjecie Tuska, albo Kaczynskiego, dodac glupi napis i glowna gwarantowana. No i oczywiscie nieudolne fotoszopy, takie jak powyzej, tez sa na wage zlota. A prawdziwe absurdy znikaja gdzies w tzw. archiwum...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
http... I tak ta kurtka jest tam tańsza pomimo, że to fake. Ale nie wiadomo czy nie było takiej promocji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
autor chyba jest baranem że nie pomyślał, że sklep też musi na tym zarobić. Nie podoba się to won kupuj przez internet pajacu albo w innym kraju
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wybacz, ale baranem to chyba Ty jesteś... lub dopiero co wstałeś i nie wiesz co piszesz. przeliczając na Euro to polska kurtka kosztuje ~18euro, gdzie w Irlandii ~7 - no to wybacz... ale kruewsko duża musi być ta POLSKA marża....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wybacz, ale baranem jesteś ty skoro uwierzyłeś, że to prawda - wejdź na stronę lidla w Irlandii i zobaczysz, że to nieudolny fake
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie,nie to nie tak, w Polsce mamy dro(u)gą Irlandię. Tak nam dopomóż Tusku tworze wszechmogący...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a można z lidla zamawiać z wysyłką ? :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to pierwszy raz? Najlepsze jest to, że na zachodzie, mało tego, że to są tanie ciuchy, wg ludzi drugiego gatunku, leżą w sklepie długo, bo zainteresowanie nimi jest średnie - to są mega tanie nie tylko proporcjonalnie do wypłat - ale w ogóle tanie. A u nas, mało tego, że drogie (droższe niż na zachodzie), to nie wiem, jak w innych miastach, ale u nas po godzinie już żadnego ciucha nie ma i jeszcze ludzie sobie chwalą tę w sumie drożyznę, że taka dobra jakość. Tam gdzie kończy się logika zaczyna się POlska
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesz, bo w porównaniu do cen w niektórych sieciówkach w Polsce, gdzie Kowalski z najniższą krajową zapierdzielałby na kurtkę pół miesiąca, to rzeczywiście w Lidlu jest tanio... Przykre to, ale takie są realia w naszym kraju. Kto nie przyjedzie z zagranicy, mówi, że drogo u nas jak cholera. Nie raz już to słyszałam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cena kurtki z oferty: w Irlandii = godzina pracy, w Polsce = dla niejednego nierzadko cały dzień pracy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Minimalna stawka za 1h w Irlandii to 8.65e niżesz nie ma więc trzeba pracować około 40min żeby taką kurtkę kupić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
okej, pewnie masz racje - ja nie znam szczegółów, chciałem tylko zasugerować jak to ogólnie wygląda... ale jak podajesz - widać jest jeszcze gorzej na nasza niekorzyść.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
podaje bo mieszkam w Irlandii :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
alicjadublin kłamie. Tzn. najniższa stawka godzinowa to 8.65, ale ta kurtka kosztowała 19.99, a nie 6.99. Nie zmienia to jednak faktu, że w Irlandii pracujesz na nią ok. 2 godz, a w Polsce cały dzień. Tylko po co prowokować i oklamywać rodaków ?! Jakaś choroba psychiczna ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mimo wszystko banda oszołomów twierdzi, że z Polski wyjechali tylko nieudacznicy. A jak im się mówi, że tam zarobki 4 razy większe a życie często nawet tańsze to się śmieją. No to mamy przykład na załączonym obrazku. Tylko, że tam nikt sobie nie pozwoli na takie uciski i wyciskanie ostatniej kropli potu i ostatniego centa ze strony rządzących. Weźmy przykład Grecji czy Hiszpanii. Wielkie kryzysy tam ponoć są? Miliardy pomocy wpompowane. A mimo tego i tak zarabiają 3 razy więcej niż Polak w swoim kraju. Bo Grek czy Hiszpan sobie na to nie pozwoli, żeby dziadować od pierwszego do pierwszego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na pół gwizdka za 300 EURO na łapkę. Za to Polak zapłaci 3 razy więcej za kurtkę mimo iż 4 razy mniej od Irlandczyka zarabia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nieudacznicy jadą za granice bo tam jest łatwiej żyć , a w Polsce nie daja sobie rady!! Np ludzie po studiach jadą za granice i pracują w restauracjach albo innych tego typu branżach. Co z tego ze zarabiaja więcej i że w porównaniu z zarobkami tam i cenami wychodzi taniej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyręczyłeś mnie bo miałem napisać już coś podobnego. Przecież dumny Polak jest najlepszy, najmądrzejszy i najpiękniejszy - 8 cud świata ten naród. Dlatego też dobro wspólne go nie obchodzi i zamiast przyziemnymi luksusami (czyt. normalnym życiem jak inne narody) zadowoli się burczeniem na wszystko i wszystkich wokół nadal pozwalając się okradać. Jestem kolejnym nieudacznikiem który "uciekł z kraju". Tak mi cholernie przykro, ojej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo Polska to jedyna i prawdziwa zielona wyspa - Irlandia zaś to zwykła popierdółka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widzicie jak nas skubią? Zyski i podatki wywożą na zachód bo za logo Lidl trzeba tyle zapłacić firmie "matce" że u nas jadą na stratach. Tak się okrada Polskę , a wy dalej wybierajcie liberałów (PO , TR, SLD) , dla których nie liczy się naród ale ich własny zysk. A że nie potrafią nic zrobić samemu , by się wzbogacić to bazują na kradzieży i łapówkach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nikt cie nie skubie biedaku tylko ktoś wkleił fake, wejdx na lidla irlandzkiego i zobaczysz, że nie ma czegoś takiego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ubrania owszem, w Polsce są droższe niż w Irlandii, ale inne produkty są tańsze. Np. Piwo w pierwszym lepszym sklepie SPAR kosztuje tam 2,69 E - 11PLN (mam na myśli tyskie w butelce). Jedzenie również jest droższe, obiad w knajpie minimum 10E, w PL za 45PLN można się o wiele lepiej najeść, na zielonej wyspie piwo w pubie - minimum 4,5E, w PL min 5PLN. Suma summarum wolę w PL zarabiać 4 tyś PLN niż w Irlandii 2 tyś E.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niby prawda, ale odpowiedz mi jaki procent społeczeństwa w PL zarabia te 4 kafle na łape?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ty wszystko na piwo przeliczasz to gartuluję, poza tym podajesz przykład piwa importowanego a takie zawsze jest droższe. Normalne irlandzkie piwo można tam kupić za 70 centów. Obiad w knajpie 10E to rzeczywiście wielki wydatek, to wyjdzie 300E za miesiąc. A w Polsce powiedzmy 30zł to daje 900 zł miesiąc. Ile komu zostaje z wypłaty?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sorry, ale jak w Irlandii zarabiasz 2k euro za pelen etat to jestes nieudacznik... Pomijajac fakt ze jesli juz chcesz porownywac Polske z Irlandia to 2k euro to ponad 8k zl. to takie porownywanie nie ma sensu, zarabiasz w euro i wydajesz w euro wiec czemu kazdy to zawsze przelicza? A co do wlasnie takich promocji, jak ta w lidlu, to sorry ale cena bedzie taka tak dlugo jak jelenie beda kupowaly... POPYT PODAZ... (PS. Tyskie w butelce kosztuje 1.69 E w pierwszym lepszym supermarkecie wiec nie fantazjuj)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też ładnie fantazjujesz z tymi 2tys EUR. Sam pewnie zarabiasz 3 bo przecież nieudacznikiem nie jesteś. A tyskie widziałem za 2,5 EUR ale to była duża butla.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pierdu, pierdu. A ceny liczysz wagowo? W Polsce w porównaniu z Niemcami, to wszystkie opakowania są zmniejszone do minimum. Czekolada Milka ta duża kosztuje 1,20 Euro. A u nas ile?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Otóż to towar importowany jest droższy - a wiele towarów w Lidlu jest importowane z Niemiec.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co ty pierd*@$ jeżdżę do Niemiec od lat i wiem że wszystkie produkty czy to spożywcze czy to przemysłowe są w porównywalnych cenach np litr mleka kosztuje 0.70 centów 1 kg cukru około 0.75 centa a piwo dobrej marki jest po 1 euro przy zarobkach około 1,500-2000 euro to jest raj. Zamierzam wkrótce jeb*#ć w pizdu c**jolandię i żyć jak człowiek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cholera obudźcie się - piszecie "towar importowany", a co? ten w IRL nie jest importowany??? oczywiście, że jest, i do tego sporo tańszy niż w Pl, a relatywnie maja nawet dalej niż z DE do PL
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@obermajster - import konkretnego artykułu przez podmiot działający na rynku rozróżnij od centrów logistycznych sieci handlowej, które importują razem wszystko jak leci ze swojej siedziby w innym kraju to zrozumiesz, że koszt takiej operacji jaką wykonuje lidl jest wielokrotnie niższy, za czym stoi ogromna ilość tego towaru niż gdyby mieli sprowadzać pojedynczy artykuł np piwo w dużej ilości z drugiego końca Europy. I weź pod uwagę, że dyskonty mają marki własne, które już na etapie produkcji są tańsze niż ich odpowiedniki od producentów zewnętrznych
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ferencyvoros - nie przeliczam wszystkiego na piwo, ale ja w Irlandii byłem tylko turystycznie na kilka dni to akurat to sobie zapamiętałem:) Piwa tańszego niż 1,89E w tesco nie widziałem nigdzie. Żywność tam jest droższa, tańsze są samochody, ubrania... Znajomy u którego byłem (stomatolog) myśli nad powrotem do Polski z powodu coraz to mniejszej ilości pacjentów. A w Polsce bardziej wolę mieszkać nie ze względu na zarobki, tylko dlatego bo to jest mój kraj, jestem Polakiem ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zauważcie, że trzeba to było jeszcze sprowadzić do nas i musieli mieć na tym jakiś zysk. Więc nie dziwcie się, że u nas jest drożej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a do Irlandii nie sprowadzili? z nieba im spadło czy krasnoludki za darmo przywiozły?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprowadzenie nie gra wiekszej roli, tylko polityka cenowa firmy, ewentualnie lokalne podatki. Dla przykladu produkowany w Irlandii lek "Suplasyn" w Polsce kosztuje ok 110-120zl, a dokladnie to samo opakowanie w IRL ok 100 euro, produkowana w Irlandii whiskey Jameson 0.7l w Polsce ok 60zl, a dokladnie ta sama w IRL co najmniej 27euro. Podobnych przykladow jest duzo wiecej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie---w Irlandi chodziłam do lidla na tanie zakupy a w Polsce omijam ten sklep szerokim łukiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemcy, Francja, Wlk Brytania doją Polskę. Ich markety doją Polaków. Oni na takich krajach jak Pilska, Litwa itd. wyciągają więcej kasy niż w rodzimym kraju. Marże po 100%, wyzysk pracowników, ceny wyższe jak na Zachodzie. I niech nikt nie pier***i,, że Unia nam coś daje, bo takiego strzelić trzeba w pysk.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
calm down, kobita strzeliła fake, dokleiła jakąś cenę i się cieszy. Wejdź na stronę lidla, zobacz, że tego nie ma a potem wejdź a niemieckiego i zobaczysz, że większość produktów jest nieco droższa niż w PL.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem czy to fake czy nie, ale widziałem ostatnio gazetkę z Lidla niemieckiego, też było taniej niż w Polsce, no ale to mogło być zrozumiałe. Wiem z własnego doświadczenia że w Irlandii są tańsze ceny ubrań, szczególnie tych markowych, a jak jest wyprzedaż to spodnie czy sweter hilfigera można kupić w cenie niemarkowych ubrań z polskiego bazarku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
buty trekkingowe w nienczech w lidlu 9.99 a wpolsce 75 zł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W irlandii 12.99e :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
alicjadublin, przestaw cyferki i będzie ok. te buty były w Irlandii po 21.99. Nie wiem co masz na celu oszukując tutaj ludzi, ale do niczego dobrego to nie prowadzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
logicznie rzecz biorąc, to wg wynagrodzenia pracowników, kosztów to ta kurtka powinna kosztować połowę mniej niż w Irlandii. Ale nie, bo to my fundujemy im tanią kurtkę. To Polak zapłaci połowę ceny irlandczyka. Polacy pracują na zachodzie, wydają w marketach i kasa wraca z powrotem na Zachod. III Wojna Światowa - ekonomiczna. Za 100 lat nie będzie Polaków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1. Każda wydana złotówka gdziekolwiek na świecie wraca do Polski. 2. Koszty pracowników to 5-10% dochodu. 3. W Polsce 2/3 kosztu pracownika to podatki, a 1/3 jego wypłata. 4. W Polsce VAT na ubrania to 23%, a w Niemczech 7%. To nie jest wina Lidla, że żyjemy w tak posranym kraju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zrozumcie wreszcie. Tak działają WSZYSTKIE ZACHODNIE FIRMY. Jeżeli masz firme, która sprzedaje zabawki. Wszystkie kupujesz po 10 zł, a sprzedajesz po 20 to znaczy, że masz 10 zł na każdej zabawce. Sprzedajesz tych zabawek 1000 szt. miesięcznie. Jednak sklepy masz dwa. Jeden w PL, a drugi za granicą a sprzedaż w nich jest jednakowa, bo 500 zabawek w PL i 500 za granicą. Więc w PL sprzedajesz je bez ZYSKU, czyli po 10zł, za to za granicą, sprzedajesz po 30 zł i w efekcie Twój dochód się nie zmieni. Tak się wspiera swoją gospodarkę i Niemcy tak robią od lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
posrana logika - nikt nie sprzedaje bez zysku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Duze koncerny czesto cos sprzedaja bez zysku aby konkurencje wykanczac/niedopuszczac do rynku. Przykladowo niedaleko mnie jest sklep pewnej niemieckiej sieci, w odleglosci 700m wybudowano nowy duzo wiekszy z lepszym dostepem tej samej sieci. Ten pierwszy sklep mial byc zamkniety, ale gdy okazalo sie ze do lokalu, w ktorym sie miescil chce wprowadzic sie konkurencja, postanowiono oba zatrzymac, mimo ze ten pierwszy caly czas straty przynosi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lidl to jest niemiecka sieć sklepów i wiele produktów jest dystrybuowana przez Niemcy - więc chyba logiczne, że tam jest taniej. Kolejną sprawą jest to, że w Polsce są najwyższe podatki w UE - więc tak się skalują ceny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podaj zrodlo, ze w Polsce sa najwyzsze podatki w UE. Wedlug ogolnie dostepnych informacji i statystyki, sa ponizej sredniej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Np VAT na odzież w Polsce to 23%, a w Niemczech 7% - bo ubranie to tak luksusowy towar, że hej. Kolejna sprawa jest taka, że przez rząd + ZUS przechodzi 45% wartości PKB - czyli jest to najwięcej w Europie - kilka lat temu Szwecja miała trochę więcej, ale teraz Polska ją wyprzedziła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
BO W POLSCE JEST NA BOGATO,A W IRLANDI NIE.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
by żyło się lepiej....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak powinniśmy się cieszyć z tego ze 75zł kurtka a nie jak w galerii 300zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja akurat pracuje w irlandzkim Lidlu...20 dni urlopu, platne chorobowe, 2K na miesiac za 20-25 godzin pracy tygodniowo....narzekac nie moge. Ceny w Irlandzkim Lidlu takie jak w Polsce lub mniejsze jak widac na zalaczonym obrazku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hahaha. Nie ran mnie. W lidlu jak zarobisz 1600 za 40h/tyg to jest max. A od tego jeszcze podatek odchodzi ;) 20 dni urlopu ?? Jakbys nie wykorzystal w poprzednim roku, ale na to ci nie pozwola. Zarabiasz 30 euro na godzine ?? Tyle bys musial miec, zeby po odliczeniu podatku dostac 2k za 90godzin. Prosze cie. Nie pisz glupot. Masakra, ze ktos w to wierzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolego, wlasnie sprawdzilem jakie sa zarobki w irlandzkim lidlu. Sales A*sistant - 11-12euro/godz., Warehouse Supervisor - 12-13euro/godz, Area Manager - 50.000-54.000 euro/rocznie (min. 39 godz tygodniowo). Od tego odchodzi 20% podatku(od najnizszych zarobkow, bo od 50k/rocznie podatek bedzie znacznie wyzszy). Dane z Nov. 27 2013. Takze lepiej odbrob lekcje, bo jutro klasowka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie chce mi sie szukac jak jest z urlopem i zwolnieniem chorobowym, ale to nie ma juz naczenia. To co napisales o zarobkach, to wystarczajacy dowod, ze w irlandzkim lidlu to moze i byles, ale co najwyzej na zakupach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niezly trolling ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli co ? W Polsce wszystko ma być najtańsze bo wtedy jest logicznie ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Adekwatne do zarobków, niemiec czy irlandczyk taka kurtkę kupi za godzinę pracy a polak za cały dzień.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co to znaczy adekwatne do zarobków ? Czyli ten sam produkt konkretnego producenta w kraju gdzie średnie zarobki są 3 razy większe niż w Polsce ma być 3 razy droższy niż w Polsce, a w Polsce może go sprzedawać ze stratą bo tu ludzie mniej zarabiają ? Celem przedsiębiorcy (choć nikt się wprost nie przyzna) jest zysk, a nie robienie komuś dobrze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja wszystkie ciuchy sprowadzam sobie ze Szwecji. Dziecku buty Ecco kupuję również bezpośrednio ze Szwecji, razem z kosztem dostawy wychodzi taniej tak z 1/3.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tanie państwo,takie własnie mamy ku..a mać!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie od dziś są takie praktyki stosowane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawe zdjecie hahah
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie dawno były nożyczki 3 sztuki które w Lidlu kosztowały 15 zł w niemieckim Lidlu kosztowały 1,66 Frankfurt nad Odrą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
byliśmy,jesteśmy i będziemy dymani przez nasze państwo na podatkach,na cenach paliw,na zarobkach,Polska to Eldorado dla cwaniaczków
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
stary wyluzuj, kobita zrobiła fake a ty już o dymaniu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...tak tylko mój kumpel zamówił buty z usa i już ze 3 miesiące dojsc nie mogą a tu idziesz pprzymierzasz płacisz masz...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A polski rząd szeroko rozkłada ręce dla molochów z zachodu, w dodatku zwalnia je z podatków!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zwalnia z podatkow zeby ktos chcial inwestowac w Polsce i zeby powstaly miejsca pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak zwalnia z podatków, żeby prywatni przedsiębiorcy pobankrutowali i zatrudnili się do pracy za grosze. Ale sektor państwowy klaszcze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie potrzebujemy kolejnych reali czy innych marketów, gdzie nasze pieniądze wypływają z Polski. Natomiast co innego fabryki, gdzie zatrudnionych jest dużo więcej osób, one mogą faktycznie przynosić zyski dla państwa i miejsca pracy dla nas.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tylko idioci porownuja towar i ceny zagranca i u Nas...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A do czego mamy porównać, do innego marketu polskiego? Gdzie cena różni się w groszach. Robiąc zakupy w realu u nas w PL za standardowe zakupy na tydzień + chemie (mydło, rposzek, papier toaletowy, płyn do zmywania i chemie toaletową) zapłacisz 300zł jednorazowo (taki wózek nawet przed wejściem do sklepu stoi) a za granicą za 300 euro zrobisz zakupy na tydzień i zapłacisz tygodniowy czynsz i jeszcze na telefon Ci zostanie. Gdzie oni mają netto 1600euro, a my mamy brutto 1600zł zarobku...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ktoś musi zapłacić masę podatków nakładanych na towar
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakich podatkow? Napisz konkretnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co najlepsze to produkt jest nie tylko tańszy, ale należy też brać minimalną wypłatę Niemca (a raczej imigrantów) 1600E/mc. Teraz pytanie kto zakupi więcej kurtek? Mahmud Kebab ze swoimi 1600E czy przeciętny Jan Kowalski z 1600zł wypłaty? Proponuję porównać także jakość wędlin (szczególnie mięsa mielonego i kurczaka) oraz produktów chemicznych. Nie dość, że jakościowo są znacznie lepsze to także... tańsze. Pozdrawiam ludzi myślących - nie dajcie się w tym Tuskostanie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane