Inflację to wy dopiero zobaczycie kiedy zacznie działać piątka Kaczyńskiego i wraz z nią na rynek trafi dodatkowe 40 miliardów pożyczonego pieniądza. Razem z tym co jest teraz to niemal 70 miliardów - to dopiero będzie gospodarka na haju. Haj ns kredyt się skończy prędzej czy później a kac po nim będzie potężny.
To się sam zaorałeś. Deflacja świadczy tylko o załamywaniu się rynku i złej koniunkturze a inflacja mówi nam o tym, że gospodarka ma się dobrze. Tłumacząc to łopatologicznie wygląda to tak, że jak jest źle to wówczas ludzie ciułają kasę, mało kupują, jest mniejsze zapotrzebowanie na dobra konsumpcyjne i ceny spadają (deflacja). Jakby deflacja trwała dalej to wówczas z powodu tego, że ludzie mniej kupują zakłady mniej produkują, zaczynają zwalniać ludzi, ludzie biednieją i jeszcze mniej kupują i w taki sposób prowadzi to do zapaści
głupi obrazek jak i autor. AKURAT PO I PIS zwiekszaja dług publiczny! i tusk go zwiekszał bo go zasypał kasą z np. OFE a pis napędza infalcje tak aby koszt obsługi długu byl nizszy! i przez to wszystkim sie spina budzet! tylko to jest zycie na krótką metę!! wkoncu dług trzeba bedzie spłacać! a w dołku gospodarczym to dopiero bedzie koszt! nie oszukujmy sie! idziemy w kierunku wenezueli!! im szybciej PO PIS bedzie odsuniety od władzy i zostanie wprowadzone EURO tym lepiej!
Zastanawiam się skąd się wziął ten diagram ? Może autor poda jakieś źródło? Google nie znajduje tego obrazka poza wiochą, czyżby kolejne fake newsy, którymi zalewane są wszystkie stronki internetowe? Czekam na podanie źródła.
Hmm.. wygląda jak wykres sondażowy poparcia dla PO i PiS. Ciekawe jak by wyglądał wykres poziomu bezrobocia za ten sam okres. W gospodarce kapitalistycznej liberalnej, gdzie problemem jest nadprodukcja dóbr,a nie ich niedobór, inflacja (nadwyżka pieniądza nad ilością dóbr dostępnych na rynku) na na poziomie 1-2% jest zjawiskiem korzystnym. Z kolei deflacja (zbyt mało pieniądza na rynku) oznacza ryzyko kryzysu: produkty tanieją do poziomu, gdzie nie opłaca się produkować, firmy zwalniają ludzi, rośnie bezrobocie,jeszcze mniej pieniądza na rynku, większa deflacja i mamy kryzys.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Do inflacji z lat 2008-2012 gdzie była największa ( +-4%) jeszcze daleko a do cen żywności jakie rekordowe padły w latach 2010-2012 własnie przez wielką inflację też jeszcze sporo brakuję... nie sądzę żeby dzisiejsi psuje w sejmie dali rade tak napsuć jak poprzednia ekipa. Choć są na dobrej drodze z tymi miliardami wydawanymi na socjal w Polsce....
Wiem jedno, przed pisem jak podawano dane statystyczne to nikt ich nie negował, ani rząd ani opozycja, dzisiaj mamy 2 światy jeden w tvp, drugi w mediach niezależnych, resztę sobie dopowiedzcie...
Wiedzę na tematy ekonomiczne macie taką jak na każdy inny temat. Inflacja utrzymywana, podkreślam UTRZYMYWANA na jednym poziomie (w dodatku tak niskim) jest bardzo dobra dla gospodarki i ją napędza. Świadczy o dobrej polityce państwa. Patrzcie na przykładzie dolara amerykańskiego. Z kolei deflacja (za rządów PO) mogła doprowadzić do tragedii i jest czymś niepożądanym i nieprzewidywalnym na rynku.
Pozdrawiam, doktor ekonomii
Właśnie dlatego stadem baranów jest tak łatwo sterować jeden coś wrzuci i reszta nie mając pojęcia o co w tym chodzi przytakuje i myśli że właśnie poznało prawdę objawioną.Otóż drogie baranki w obecnym systemie finansowym inflacja jest niezbędna do funkcjonowania w/w systemu,deflacja zabija ten system i prowadzi wprost do krachu.
Oczywiście, że spadek cen jest lepszy dla gospodarki bo w normalnej gospodarce to konsument jest ważny i dobre tanie produkty dla niego a nie wzrost cen spowodowany dodrukiem pieniędzy i wzrostem podatków. Ps za PO nie było żadnej deflacji.
Maciek nie do końca masz rację, państwo , żadne, nie kieruje się dobrem obywatela tylko ekonomią. A w tym przypadku minimalna inflacja jest bardzo wskazana. Co do po,to deflacja na papierze była.
Widzisz luc, klasyczna ekonomia kieruje się dobrem konsumenta a nie rządu. Kraj jest bogaty nie kiedy rząd ma dużo pieniędzy tylko kiedy obywatel ma dużo pieniędzy.
Po pierwsze - rząd nie ma własnych pieniędzy i nie może być bogaty, rząd jedynie dysponuje częścią naszych pieniędzy które oddajemy do jego dyspozycji, ufając że zrobi to właściwie i dzięki czemu my będziemy mieli nowe drogi, mocne wojsko, skuteczną policję, doskonałą opiekę zdrowotną i czyste powietrze. Po drugie - deflacja jest zła, niewielka inflacja jest dobra. Po trzecie - za PO nie było żadnej inflacji - no może jakaś symboliczna przez jeden kwartał.
Maciek rozumiem do czego dążysz jednak musisz przyjąć że prawidłowo funkcjonujący rynek to inflacja w granicach 2-3%. Jeszcze jedno człowiek konsument jest nikim bez człowieka pracownika. Człowiek konsument niejako pasożytuje na człowieku pracowniku. Bez człowieka pracownika nie ma popytu i podaży.
Większość ideologii P. Sośnierza prezentuje logiczny tok tu tylko się głęboko myli. Oczywiście jemu jest łatwiej ponieważ startuje z dużo wyższej pozycji niż przeciętny Kowalski. Nawet wolnosciowiec-biznesmen jest człowiekiem pracownikiem nie tylko konsumentem
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ariel trolu daj spokój wyjdź z domu porób coś a nie ciągle na wiocha siedzisz i wstawiasz gó*****e wstawki lub jakies brednie za grosze
Inflację to wy dopiero zobaczycie kiedy zacznie działać piątka Kaczyńskiego i wraz z nią na rynek trafi dodatkowe 40 miliardów pożyczonego pieniądza. Razem z tym co jest teraz to niemal 70 miliardów - to dopiero będzie gospodarka na haju. Haj ns kredyt się skończy prędzej czy później a kac po nim będzie potężny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za chwilę nikt nie będzie musiał zabierać 500+. Bo będzie można za to kupić tylko czekoladę dla bombelka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale z autora to dureń.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autor wstawki zaliczył kurs obsługi painta. Brawo, to może dopomóc w karierze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się sam zaorałeś. Deflacja świadczy tylko o załamywaniu się rynku i złej koniunkturze a inflacja mówi nam o tym, że gospodarka ma się dobrze. Tłumacząc to łopatologicznie wygląda to tak, że jak jest źle to wówczas ludzie ciułają kasę, mało kupują, jest mniejsze zapotrzebowanie na dobra konsumpcyjne i ceny spadają (deflacja). Jakby deflacja trwała dalej to wówczas z powodu tego, że ludzie mniej kupują zakłady mniej produkują, zaczynają zwalniać ludzi, ludzie biednieją i jeszcze mniej kupują i w taki sposób prowadzi to do zapaści
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Otóż nie... Proponuję przeczytać o inflacji o deflacji - najszybciej i najłatwiej dla Ciebie będzie na wikipedii: https... i https...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten obrazek rysowała jakaś Orłowska kura... Pazurem... Jesteście tacy sami jak pisiory. Pozdrawiam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba być kompletnym ignorantem ekonomicznym, żeby mówić o powyższym zjawisku jako złym. Deflacja to katastrofa dla gospodarki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
głupi obrazek jak i autor. AKURAT PO I PIS zwiekszaja dług publiczny! i tusk go zwiekszał bo go zasypał kasą z np. OFE a pis napędza infalcje tak aby koszt obsługi długu byl nizszy! i przez to wszystkim sie spina budzet! tylko to jest zycie na krótką metę!! wkoncu dług trzeba bedzie spłacać! a w dołku gospodarczym to dopiero bedzie koszt! nie oszukujmy sie! idziemy w kierunku wenezueli!! im szybciej PO PIS bedzie odsuniety od władzy i zostanie wprowadzone EURO tym lepiej!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zastanawiam się skąd się wziął ten diagram ? Może autor poda jakieś źródło? Google nie znajduje tego obrazka poza wiochą, czyżby kolejne fake newsy, którymi zalewane są wszystkie stronki internetowe? Czekam na podanie źródła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmm.. wygląda jak wykres sondażowy poparcia dla PO i PiS. Ciekawe jak by wyglądał wykres poziomu bezrobocia za ten sam okres. W gospodarce kapitalistycznej liberalnej, gdzie problemem jest nadprodukcja dóbr,a nie ich niedobór, inflacja (nadwyżka pieniądza nad ilością dóbr dostępnych na rynku) na na poziomie 1-2% jest zjawiskiem korzystnym. Z kolei deflacja (zbyt mało pieniądza na rynku) oznacza ryzyko kryzysu: produkty tanieją do poziomu, gdzie nie opłaca się produkować, firmy zwalniają ludzi, rośnie bezrobocie,jeszcze mniej pieniądza na rynku, większa deflacja i mamy kryzys.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do inflacji z lat 2008-2012 gdzie była największa ( +-4%) jeszcze daleko a do cen żywności jakie rekordowe padły w latach 2010-2012 własnie przez wielką inflację też jeszcze sporo brakuję... nie sądzę żeby dzisiejsi psuje w sejmie dali rade tak napsuć jak poprzednia ekipa. Choć są na dobrej drodze z tymi miliardami wydawanymi na socjal w Polsce....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To normalne ze przy wzroscie gospodarczym wzrastajacych placach i inwestycjach rosnie inflacja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autor wstawki wie tyle o ekonomi co prawiczek o pi****l#@$
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem jedno, przed pisem jak podawano dane statystyczne to nikt ich nie negował, ani rząd ani opozycja, dzisiaj mamy 2 światy jeden w tvp, drugi w mediach niezależnych, resztę sobie dopowiedzcie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mafia p**S do delegalizacji i do paki!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czasem mam wrażenie,że być doktorem ekonomii, to jakby być szamanem Tutsi. Albo księdzem katolickim.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiedzę na tematy ekonomiczne macie taką jak na każdy inny temat. Inflacja utrzymywana, podkreślam UTRZYMYWANA na jednym poziomie (w dodatku tak niskim) jest bardzo dobra dla gospodarki i ją napędza. Świadczy o dobrej polityce państwa. Patrzcie na przykładzie dolara amerykańskiego. Z kolei deflacja (za rządów PO) mogła doprowadzić do tragedii i jest czymś niepożądanym i nieprzewidywalnym na rynku. Pozdrawiam, doktor ekonomii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O ekonomii wiem jedno: Chajs sie musi zgadzać, wtedy jest ok. Na jakieś tam jednak tematy wiedzę posiadam, więc proszę nie uogólniać panie doktorze ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo dobre wyniki finansowe Polski w latach 15-19: TO NIE JEST ZASŁUGA PIS. Śmieszna Inflacja na poziomie 1-2%: WINA PISU, RATUNKU KOMISJA WENECKO
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie to zasługa PO, która już chciała sprzedawać lasy państwowe, tylko nadeszły wybory.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie dlatego stadem baranów jest tak łatwo sterować jeden coś wrzuci i reszta nie mając pojęcia o co w tym chodzi przytakuje i myśli że właśnie poznało prawdę objawioną.Otóż drogie baranki w obecnym systemie finansowym inflacja jest niezbędna do funkcjonowania w/w systemu,deflacja zabija ten system i prowadzi wprost do krachu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ekonomista sie znalazł. Nie znać sie ale wstawki wrzucać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To taki ekonomista, żeby kasy od rodziców wystarczyło na piwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To teraz autorze sprawdź co dla gospodarki kraju jest lepsze...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście, że spadek cen jest lepszy dla gospodarki bo w normalnej gospodarce to konsument jest ważny i dobre tanie produkty dla niego a nie wzrost cen spowodowany dodrukiem pieniędzy i wzrostem podatków. Ps za PO nie było żadnej deflacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Maciek nie do końca masz rację, państwo , żadne, nie kieruje się dobrem obywatela tylko ekonomią. A w tym przypadku minimalna inflacja jest bardzo wskazana. Co do po,to deflacja na papierze była.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz luc, klasyczna ekonomia kieruje się dobrem konsumenta a nie rządu. Kraj jest bogaty nie kiedy rząd ma dużo pieniędzy tylko kiedy obywatel ma dużo pieniędzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak sam napisałeś to klasyczna, niestety już nigdzie od lat niestosowana
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze - rząd nie ma własnych pieniędzy i nie może być bogaty, rząd jedynie dysponuje częścią naszych pieniędzy które oddajemy do jego dyspozycji, ufając że zrobi to właściwie i dzięki czemu my będziemy mieli nowe drogi, mocne wojsko, skuteczną policję, doskonałą opiekę zdrowotną i czyste powietrze. Po drugie - deflacja jest zła, niewielka inflacja jest dobra. Po trzecie - za PO nie było żadnej inflacji - no może jakaś symboliczna przez jeden kwartał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Maciek rozumiem do czego dążysz jednak musisz przyjąć że prawidłowo funkcjonujący rynek to inflacja w granicach 2-3%. Jeszcze jedno człowiek konsument jest nikim bez człowieka pracownika. Człowiek konsument niejako pasożytuje na człowieku pracowniku. Bez człowieka pracownika nie ma popytu i podaży.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Większość ideologii P. Sośnierza prezentuje logiczny tok tu tylko się głęboko myli. Oczywiście jemu jest łatwiej ponieważ startuje z dużo wyższej pozycji niż przeciętny Kowalski. Nawet wolnosciowiec-biznesmen jest człowiekiem pracownikiem nie tylko konsumentem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ariel trolu daj spokój wyjdź z domu porób coś a nie ciągle na wiocha siedzisz i wstawiasz gó*****e wstawki lub jakies brednie za grosze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane