Urzędnicy wszechmogącego mają wprawę. Te sqrvysyny nieźle się obłowiły, wydając lipne dokumenty zbrodniarzom wojennym. Nie jest tajemnicą że zbrodniarze płacili watykańczykom złotem i dziełami sztuki, które zrabowali w czasie wojny. Do dzisiaj nie są znane losy wielu arcydzieł. Dlatego wysłannicy pambuka nie chcą pokazać co znajduje się watykańskim skarbcu. Ziobro wiedział do kogo zwrócić się o pomoc.
Trza go schwytać i zamknac w areszcie sledzczym , zeby się bidoczek nie męczył podróżami - aż do przesłuchania!!!!!!😤😤😤😤😤😤😤
Ten drugi bandyta jest lepszy, bo ukrywa sie na stołku premiera w republice bananowej i po ciężkim 3 dniowym, a w porywach nawet 4 dniowym tygodniu pracy, odlatuje rządowym odrzutowcem do swojej lisiej nory nad morzem, pozostawiając za sobą potężny ślad węglowy i przygłupich sympatyków, którym karze jeździć elektrykami, rowerami, bądź zasuwać z buta, na chwałę wielkiego brata.
Watykan w formie jak za czasów Hitlera... Linia szczurów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Urzędnicy wszechmogącego mają wprawę. Te sqrvysyny nieźle się obłowiły, wydając lipne dokumenty zbrodniarzom wojennym. Nie jest tajemnicą że zbrodniarze płacili watykańczykom złotem i dziełami sztuki, które zrabowali w czasie wojny. Do dzisiaj nie są znane losy wielu arcydzieł. Dlatego wysłannicy pambuka nie chcą pokazać co znajduje się watykańskim skarbcu. Ziobro wiedział do kogo zwrócić się o pomoc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trza go schwytać i zamknac w areszcie sledzczym , zeby się bidoczek nie męczył podróżami - aż do przesłuchania!!!!!!😤😤😤😤😤😤😤
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zniknie jak koleś od respiratorów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, zapewne jeszcze go ukryją w Argentynie i dadzą dom koło Hitlera... Może trochę kleju by się przykleić do rzeczywistości?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podobno ostatnio widziano czarny dym w kotłowni w Tiranie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie Kulczyk, jego nie stać na sfingowanie swojej śmierci. 😭
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten drugi bandyta jest lepszy, bo ukrywa sie na stołku premiera w republice bananowej i po ciężkim 3 dniowym, a w porywach nawet 4 dniowym tygodniu pracy, odlatuje rządowym odrzutowcem do swojej lisiej nory nad morzem, pozostawiając za sobą potężny ślad węglowy i przygłupich sympatyków, którym karze jeździć elektrykami, rowerami, bądź zasuwać z buta, na chwałę wielkiego brata.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane