Duda zaczął bronić Glapińskiego. Lepiej by było, gdyby milczał. Pod szefem NBP Adamem Glapińskim musi się już mocno palić grunt pod nogami. Zapewne dlatego w sukurs przyszedł (czy raczej próbował przyjść) Andrzej Duda. Wychwalając kompetencje Glapińskiego. Tyle że Polacy uważają go za nieudolnego szefa banku centralnego. Który swą funkcję zawdzięcza wyłącznie przynależności do PiS.Rozhulana inflacja ma niby świadczyć o „rozsądnej polityce” Glapińskiego? Wolne żarty! I tylko szkoda, że prezydent daje się wykorzystywać w partyjnej wojence o utrzymanie Glapińskiego na stanowisku szefa
Jastrzębia który podobno zdusił inflację pod sąd ? Dlaczego ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie za to "podobno".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Duda zaczął bronić Glapińskiego. Lepiej by było, gdyby milczał. Pod szefem NBP Adamem Glapińskim musi się już mocno palić grunt pod nogami. Zapewne dlatego w sukurs przyszedł (czy raczej próbował przyjść) Andrzej Duda. Wychwalając kompetencje Glapińskiego. Tyle że Polacy uważają go za nieudolnego szefa banku centralnego. Który swą funkcję zawdzięcza wyłącznie przynależności do PiS.Rozhulana inflacja ma niby świadczyć o „rozsądnej polityce” Glapińskiego? Wolne żarty! I tylko szkoda, że prezydent daje się wykorzystywać w partyjnej wojence o utrzymanie Glapińskiego na stanowisku szefa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane