nawet metodą prób i błędów możesz nauczyć się obierania, gdzieś w okolicy drugiej marchewki - nie jest umiejętność, która w jakikolwiek sposób wpływa na jakość twojego życia, ani naraża na śmierć z głodu. robienie z takiej rzeczy cyrku (wrzucanie tego w internety) i naśmiewanie się z kogoś, bo robi to pierwszy raz w życiu... to też trzeba mieć nawalone pod kopułą. poza tym, w jakich warunkach trzeba się wychować, żeby dzieciak nie podpatrzył i zrozumiał nawet tak prostej czynności...
A teraz syn poprosi mamusię o zakutalizowanie systemu w komórce.
"Dorosła kobieta miała z tym problem!"
"Przecież ona byłaby zagubiona w tym świecie gdyby syna zabrakło! (co zresztą głównie jest syna winą)"
"Zgadza się, takich mamy seniorów! Ten przypadek pokazuje nam że jest po prostu de**lką!"
Na co mu umiejętność obierania marchewki w życiu? Nie każdemu do szczęścia potrzebne gotowanie samodzielne.
To nie wina pokolenia, tylko nas, rodziców. Zamiast wychowywać nasze dzieci, zepewniamy sobie 'święty spokój' kupując im telefony, komputery, by się nimi zajęli. Tak swoją drogą mój syn gdy miał 4 lata obierał mi warzywa do obiadu. Dlaczego? Bo mu pokazałem jak to się robi!
Zgadza się , takie rośnie pokolenie. Ten akurat przypadek pokazuje nam że jest po prostu de**lem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na pewno syna?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież toto by zdechło z głodu gdyby matki zabrakło (co zresztą głównie jest matki winą).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nawet metodą prób i błędów możesz nauczyć się obierania, gdzieś w okolicy drugiej marchewki - nie jest umiejętność, która w jakikolwiek sposób wpływa na jakość twojego życia, ani naraża na śmierć z głodu. robienie z takiej rzeczy cyrku (wrzucanie tego w internety) i naśmiewanie się z kogoś, bo robi to pierwszy raz w życiu... to też trzeba mieć nawalone pod kopułą. poza tym, w jakich warunkach trzeba się wychować, żeby dzieciak nie podpatrzył i zrozumiał nawet tak prostej czynności...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto niby odpowiada za wychowywanie potomstwa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoła, za coś dostali pieniążki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A teraz syn poprosi mamusię o zakutalizowanie systemu w komórce. "Dorosła kobieta miała z tym problem!" "Przecież ona byłaby zagubiona w tym świecie gdyby syna zabrakło! (co zresztą głównie jest syna winą)" "Zgadza się, takich mamy seniorów! Ten przypadek pokazuje nam że jest po prostu de**lką!" Na co mu umiejętność obierania marchewki w życiu? Nie każdemu do szczęścia potrzebne gotowanie samodzielne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie wina pokolenia, tylko nas, rodziców. Zamiast wychowywać nasze dzieci, zepewniamy sobie 'święty spokój' kupując im telefony, komputery, by się nimi zajęli. Tak swoją drogą mój syn gdy miał 4 lata obierał mi warzywa do obiadu. Dlaczego? Bo mu pokazałem jak to się robi!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Matulka nie nauczyła syna, teraz się qrwa uaktywnia, robiąc z siebie większego de**la od niego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No faktycznie - wychowała kalekę - jest się czym chwalić w internecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na pewno to syn a nie córka ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze, że nie dała mu noża.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To coś to chłopak??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I w tym momencie wchodzi babka i daje Starej żelazko na węgiel...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na koniec jeszcze sobie do d**y wsadzi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idiokracja naszą przyszłością, czyli nie ma przyszłości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane