Donald Trump robi krok wstecz w Minneapolis. Władze federalne mają wycofać z miasta część funkcjonariuszy. Decyzja Białego Domu to skutek oburzenia jakie wywołało zastrzelenie 37-letniego mężczyzny przez agentów służb imigracyjnych. W poniedziałek (26 stycznia) Donald Trump rozmawiał telefonicznie z gubernatorem Minnesoty i burmistrzem Minneapolis. Z miasta został wycofany jeden z najbardziej kontrowersyjnych urzędników imigracyjnych Greg Bonvino. To jego oddziały są odpowiedzialne za zastrzelenie 37-letniego Alexa Prettiego. Mężczyzna został postrzelony 10 razy przez agentów imigracyjnych po
- po tym, jak zaczął filmować ich kamerą. Zginął na miejscu. Jeszcze w weekend urzędnicy administracji twierdzili, że 37-latek atakował funkcjonariuszy służb imigracyjnych i przekonywali, że agenci działali w samoobronie. Biały Dom zmienił jednak narrację. - Nikt w Białym Domu, włącznie z prezydentem Trumpem, nie chce, aby ludzie zostawali ranni albo byli zabijani na amerykańskich ulicach - mówiła rzeczniczka prezydenta Karoline Leavitt. - gazeta.pl/27 stycznia 2026
Najzabawniejsze jest pójście w zaparte. Jest 21 wiek, ludzie studio nagrań wideo mają w kieszeni a ci zaczynają od kłamstwa. Gdyby WTC się zdarzyło dziś, to mielibyśmy nagrania z każdego mozliwego kąta.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zabawna jest narracja że to jego wina bo na protest przyszedł z bronią gdy w poprzednich wyborach fanatycy satyra latali na protestach z M16 nikt ich nie odpalił.
A ten Polluk to pierwszy do deportacji z USiA. Znając życie nie ma wizy czy tam coś ma przeskrobane i generalnie jak na człowieka pokroju pisowca to by mnie żaden powód jego deportacji nie zdziwił bo oni są znani z głupoty
Taka współczesna wersja „Gott mit uns”. Ciekawe, że każdy menda/zbrodniarz w historii przeważnie wycierał sobie gębę religią/bogiem, usprawiedliwiał swoje czyny "wolą bożą" albo "większym dobrem" i zazwyczaj miał poparcie zwierzchników kościelnych (Hitler, Putin itd.) ...i tym razem nie jest inaczej.
Donald Trump robi krok wstecz w Minneapolis. Władze federalne mają wycofać z miasta część funkcjonariuszy. Decyzja Białego Domu to skutek oburzenia jakie wywołało zastrzelenie 37-letniego mężczyzny przez agentów służb imigracyjnych. W poniedziałek (26 stycznia) Donald Trump rozmawiał telefonicznie z gubernatorem Minnesoty i burmistrzem Minneapolis. Z miasta został wycofany jeden z najbardziej kontrowersyjnych urzędników imigracyjnych Greg Bonvino. To jego oddziały są odpowiedzialne za zastrzelenie 37-letniego Alexa Prettiego. Mężczyzna został postrzelony 10 razy przez agentów imigracyjnych po
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
- po tym, jak zaczął filmować ich kamerą. Zginął na miejscu. Jeszcze w weekend urzędnicy administracji twierdzili, że 37-latek atakował funkcjonariuszy służb imigracyjnych i przekonywali, że agenci działali w samoobronie. Biały Dom zmienił jednak narrację. - Nikt w Białym Domu, włącznie z prezydentem Trumpem, nie chce, aby ludzie zostawali ranni albo byli zabijani na amerykańskich ulicach - mówiła rzeczniczka prezydenta Karoline Leavitt. - gazeta.pl/27 stycznia 2026
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najzabawniejsze jest pójście w zaparte. Jest 21 wiek, ludzie studio nagrań wideo mają w kieszeni a ci zaczynają od kłamstwa. Gdyby WTC się zdarzyło dziś, to mielibyśmy nagrania z każdego mozliwego kąta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zabawna jest narracja że to jego wina bo na protest przyszedł z bronią gdy w poprzednich wyborach fanatycy satyra latali na protestach z M16 nikt ich nie odpalił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jezus i dwóch łotrów przed ukrzyżowaniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I żaden z nich nie jest dobrym....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ten Polluk to pierwszy do deportacji z USiA. Znając życie nie ma wizy czy tam coś ma przeskrobane i generalnie jak na człowieka pokroju pisowca to by mnie żaden powód jego deportacji nie zdziwił bo oni są znani z głupoty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taka współczesna wersja „Gott mit uns”. Ciekawe, że każdy menda/zbrodniarz w historii przeważnie wycierał sobie gębę religią/bogiem, usprawiedliwiał swoje czyny "wolą bożą" albo "większym dobrem" i zazwyczaj miał poparcie zwierzchników kościelnych (Hitler, Putin itd.) ...i tym razem nie jest inaczej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten po prawej to Thorin Dębowa Tarcza, ale jakoś dziwnie ubrany.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane