W sytuacji, gdy cały kraj wielokrotnie widział, jak Karol Nawrocki wkłada sobie jakiś biały woreczek do ust, wypuszczają informację, że w kampanii wyborczej ich podopieczny zaczął bardzo gwałtownie wymiotować po czym stracił przytomność.
przez
Fedora2
— 2 godziny temu
Podziwiam geniusz personelu Nawrockiego. Odświeżyć sprawę zażywania podejrzanych substancji, którą Polska żyła rok temu, mogą tylko geniusze marketingu politycznego. Niechętni Nawrockiemu będą teraz mówić o narkomanii. Nawet część zwolenników obecnego będzie miała poważną zagwozdkę, bo tego typu niejasności połączone z narkotykową sugestią działają na jego niekorzyść.