Akurat ten z tyłu nie dąży do przywrócenie "przewodniej roli" jednej partii. Chciał i nadal chce to zrobił ten co siedzi w pierwszej ławce po prawej (zresztą synek ówczesnej szychy partyjnej) wraz z podporządkowaniem sobie sądówi (częściowo sądy już udało mu się przejąć, w tym TK, co teraz jest mu wydzierane).
Akurat ten z tyłu nie dąży do przywrócenie "przewodniej roli" jednej partii. Chciał i nadal chce to zrobił ten co siedzi w pierwszej ławce po prawej (zresztą synek ówczesnej szychy partyjnej) wraz z podporządkowaniem sobie sądówi (częściowo sądy już udało mu się przejąć, w tym TK, co teraz jest mu wydzierane).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Stasia Piotrowicza tam nie było?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane