Akurat ten z tyłu nie dąży do przywrócenie "przewodniej roli" jednej partii. Chciał i nadal chce to zrobił ten co siedzi w pierwszej ławce po prawej (zresztą synek ówczesnej szychy partyjnej) wraz z podporządkowaniem sobie sądówi (częściowo sądy już udało mu się przejąć, w tym TK, co teraz jest mu wydzierane).
Oczywiście, że dąży, tylko nie swojej, a swojego szefa i to w zamian za fotel na którym siedzi. Gdyby się to udało to zapewne już miejsce w jej szeregach czeka. Zresztą jeszcze w 2022 był zwolennikiem wspólnych list z KO, tylko koledzy z partii nie byli tym pomysłem zachwyceni. Możesz powiedzieć, który z rodziców tego w pierwszej ławce po prawej był w PZPR, bo nie kojarzę?
Czego wy się spodziewacie po lewicowym komuchach i ich wyborcach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Stasia Piotrowicza tam nie było?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ruski cyrk pod Trybunałem, żenada...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat ten z tyłu nie dąży do przywrócenie "przewodniej roli" jednej partii. Chciał i nadal chce to zrobił ten co siedzi w pierwszej ławce po prawej (zresztą synek ówczesnej szychy partyjnej) wraz z podporządkowaniem sobie sądówi (częściowo sądy już udało mu się przejąć, w tym TK, co teraz jest mu wydzierane).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście, że dąży, tylko nie swojej, a swojego szefa i to w zamian za fotel na którym siedzi. Gdyby się to udało to zapewne już miejsce w jej szeregach czeka. Zresztą jeszcze w 2022 był zwolennikiem wspólnych list z KO, tylko koledzy z partii nie byli tym pomysłem zachwyceni. Możesz powiedzieć, który z rodziców tego w pierwszej ławce po prawej był w PZPR, bo nie kojarzę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać, zbyt głupi jesteś, żeby skojarzyć oczywistą oczywistość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
klanikadr ty też inteligencja nie błyszczysz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane