Żeby nie było niedomówień przypominam. Celibat nie dotyczy braku sexu jako takiego. Celibat wprowadzone jako zakaz zawierania małżeństw, a co za tym idzie posiadania legalnego potomstwa. Legalnego, czyli mogącego dziedziczyć majątek. A co za majątek miał taki proboszcz? Parafię, która miała swoją nadana w trakcie zakładania ziemię. Wiex żeby nie dzielić majątku korporacji, czyli Kościoła, zarząd z prezesem podjęli decyzję o wprowadzeniu celibatu, dając jasny komunikat reszcie kadry "rucha...cię co chcecie i jak chcecie, my kryjemy wszystko, ale w zamian bezwzględna lojalność ". Kościół był sch
Gdy ksiądz jest tylko alkoholikiem a nie jakimś innym zboczeniem. To jest to najmniejsze zło w sutannie.