Przepisy są bardzo niejasne a policja ma ograniczone możliwości sprawdzenia naszych powodów przemieszczania się. W razie sporu należy odmówić przyjęcia mandatu i wtedy sprawę rozpatrzy sąd biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności przebywania w danym miejscu a przede wszystkim dowody.
Ja nie mam pracodawcy. Sam daje pracę. I widzę gdzie na wczasy jeżdżą i czym moi pracownicy. O wszystko będziesz oskarżał władze która musiała Ci dopiec. O ceny, o suszę, gdyby wirus zaczął się w Polsce to też PiS.
Przepisy są bardzo niejasne a policja ma ograniczone możliwości sprawdzenia naszych powodów przemieszczania się. W razie sporu należy odmówić przyjęcia mandatu i wtedy sprawę rozpatrzy sąd biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności przebywania w danym miejscu a przede wszystkim dowody.