Jeden z najsłabszych argumentów w jakiejkolwiek dyskusji tego typu jest: a oni robią to samo.
Skoro PiS kradł, to KO też może? Skoro księża gwałcą, to pe****lię trzeba zalegalizować, albo przynajmniej łagodniej traktować?
Tak, wśród prawaków jest mnóstwo hipokrytów, ale to nie jest usprawiedliwienie na innego rodzaju dewiacji.
Teraz stu będzie z nim obcowało. Czego jak czego, ale miłości to już mu w życiu nie zabraknie :)