Odczuwam głęboką wewnętrzną potrzebę fizycznej, przepełnionej agresją i bezkresnym okrucieństwem destrukcji tego subjektu. Innymi słowy: bardzo, bardzo chciałbym mu spuścić wpi*erdal.
Bez sensu, normalna fotka z wieczoru panieńskiego, na których limuzyna jest bardzo często spotykana. Każdy pstryknąłby przy niej fotę :) KOLEJNY raz wiocha dla ADMINA. Nie wiem kto tam siedzi, ale jest na niewłaściwym miejscu...
Ja pierdziele... niektórzy mają naprawdę płytkie myślenie... Czy wy naprawdę nie potraficie już odróżnić prawdziwej wiochy od zdjęcia zrobionego dla beki, albo dla zakładu? Ogarnijcie się. Bo ta strona schodzi na psy.
Gdyby nie wycofali obowiązkowej służby wojskowej..,to by im się tak we łbach nie poprzewracało