Po prostu spuchła warstwa litu, najprawdopodobniej z przeładowania. Możliwe, że padł układzik chroniący przed przeładowaniem (każda bateria w telefonach takie ma). Przecinając warstwę litu zrobiła zwarę, która doprowadziła do eksplozji. Efektem "ubocznym" takiego wybuchu jest, poza tym że bateria oczywiście idzie w kosz, w ułamku sekundy się rozładowała do zera :P
Największą wiochą są dzbany, które myślą, że to prawdziwy policjant.