Oglądałem kiedyś w TVN program o tych otwartych klatkach. Oni nie maja nic wspólnego z ratowaniem zwierząt. ukryta kamera ich nagrała jak mieli szkolenie jak mają udawać i wmawiać ludziom o biednych zwierzakach a w rzeczywistości to zwykłe c**je żerujący na pieniądzach
Jedziecie że tam są brudasy bo jedzą niechlujnie - a u nas w sklepach, i nie ważne czy wiejskie osiedlowe, czy markety - jak ludzie macają brudnymi łapami pieczywo, albo paniusia odwija masło czy drożdże i brudnym pazurem skrobie? a potem ktoś inny ma to kupić i zjeść nieświadom że ktoś se w du**e grzebał a potem tą brudną łapą macał produkty spożywcze.
Świeże jeszcze gorące :)