Zawinił pracownik który dla przyspieszania pracy zgodził się jechać wisząć na tyle samochodu zamiast siedzieć w kabinie! A czy oszukał przeznaczenie. To ze wstał na nogi nie wyjaśnia czy kilka dni po tym nie trafił na wózek inwalidzki przez jakieś krwiotoki wewnętrzne i połamane kości.
To są właśnie takie bogate mendy, które nawet swoich pieniędzy nie wydadzą tylko cudze. Powinien dostać bana na wszystkie imprezy sportowe na świecie. Niech w TV ogląda.
Zawinił pracownik który dla przyspieszania pracy zgodził się jechać wisząć na tyle samochodu zamiast siedzieć w kabinie! A czy oszukał przeznaczenie. To ze wstał na nogi nie wyjaśnia czy kilka dni po tym nie trafił na wózek inwalidzki przez jakieś krwiotoki wewnętrzne i połamane kości.