3:18 to nie wina kobiety w beatle, ale id**ty który zawracał na skrzyzowaniu i wjechal jej pod kola. Ewidentnie widac, ze oba pasy maja zielone do jazdy prosto, wiec frajer powinien przepuscic ruch z naprzeciwka...,
przeżyłem kiedyś coś takiego w Szczecinie w słoneczny dzień wyglądało to jakby padał deszcz o wielkich kroplach w ostatniej chwili zamknąłem okna. Kleksy na samochodzie miały po 20cm średnicy.
Dobrze ze to nie motocyklistka bo co by psula oponie innych.Tylko durne babsko na miotle.