Zaczynam dochodzić do wniosku, że pisiory to wpuszczali do Polski obcych nie tyle z chęci zarobku co z nadzieją, że właśnie będą dopuszczać się takich okropieństw przez co zyskają więcej zwolenników, a te 360 tyś. wiz i tak się nie przebije do świadomości ludzi bo odwróci się od tego uwagę np. tym, że Niemcy nam podrzucają imigrantów. I niech mnie ktoś przekona, że to nie działa.
Zaczynam dochodzić do wniosku, że pisiory to wpuszczali do Polski obcych nie tyle z chęci zarobku co z nadzieją, że właśnie będą dopuszczać się takich okropieństw przez co zyskają więcej zwolenników, a te 360 tyś. wiz i tak się nie przebije do świadomości ludzi bo odwróci się od tego uwagę np. tym, że Niemcy nam podrzucają imigrantów. I niech mnie ktoś przekona, że to nie działa.