No i o co chodzi? Są śm***i i sala do wyczyszceznia, więc mają pracę. Gddyby nie sprzedawali żarcia, sale byłyby po seansach czyste, nie mieliby co sprzątać, byłaby redukcja zatrudnienia i połowa tych sprzątających musiałaby czyścić kible w publicznych toaletach albo zamiastać ulice, wtedy by się wyżalali jakiet to smrody, jak im wieje wiatr, pada deszcz na głowę. A tak mają prace w ciszy, klimatyzowanej sali, bez smrodów, nikt ich nie pospiesza, deszcz na głowę nie pada. Włącz myślenie!
Donald! Matole! Twój rząd obalą kr***ni z gównem zamiast mózgu. A potem ci samu upośledzeni patole wybiorą znów PIS!