w Klerykowie pewna teściowa też potrafiła przekuć porażkę z ubogaceniem zięcia na 4,5 mln PLN w sukces i ze stołka pomocnika przesiadła się w fotel marszałka !!!
Jak tak oglądam internet to wydaje mi się, że ludzie zrbili się mocno czarno-biali. Nie ma już żadnych odcieni szarości?
Czy Dzoana nie może mie swojego zdaia odnośnie zwierzątek czy LGBT i przy okazji polecieć na p. Tarczyńskiego?
Czy wszystkim się już wydaje, że jest tylko prawo albo lewo. Nie ma już nic pomiędzy?
Nie mogę bronić zwierząt ale być przeciwny ruchom LGBT? Nie mogę być przeciwny kościołowi ale być zwolennikiem tradycyjnego modelu rodziny?
Nic już nie jest szare a wszystko czarne lub białe.
Ale gó**o, że komuś się chciało taki gniot robić. I do tego jeszcze 18+ dramat. W ogóle wiocha spadła o 10 poziomów w ostatnim czasie.