Snickers to twój bóg, mentor i katolicki wzorzec moralny. Czyli Nawrocki, warchoł, śc****o, hiena cmentarna i pospolity złodziej. Co wieczór cała twoja rodzina modli się do niego. Jego obrazek stoi obok obrazka JPII i oszczanego dziada. Te same wzorce. Upodlić, zniewolić i okraść.
Nawet w Holandii się na nim poznali , może to za to , że powiedział , że wojna się zaczęła od ataku Polaków na polski posterunek , nawet Holendrom się to nie spodobało bo znają historię.
Zamiast "indeed" powiedział "d**k" (jest to wulgarne określenie męskich narządów płciowych) i do łez doprowadził Kamalę Harris.