Te lampki to "nowoczesne" badziewie. Starszej daty oświetlenie, miało klamerki którymi przypinało się do gałązek. No i te żaróweczki, dzięki którym można było się pobawić. Jedna osoba leciutko wykręcała jedną żaróweczkę, a druga musiała znaleźć i dokręcić. Ilość prób do uzgodnienia. Bez wkręcenia żarówki oświetlenie nie działało.
To jest w stylu nasz aktualnie rządzących. Postawić takie warunki dla przetargu aby nasze firmy nie mogły ich spełnić. W Niemczech 99% dużych przetargów wygrywają przedsiębiorstwa niemieckie, a w Polsce większość wielkich przetargów wygrywają przedsiębiorstwa zagraniczne
Jak coś to ona zmarła w prywatnej klinice. Gdzie liczyła na lepsż opiekę. Gdyby poszła do publicznego szpitala, najpawdopodobniej teraz razem z dzieckiem zaczynałaby świętować. To wina pisu, że kobiety boją się rodzić w szpitalach publicznych.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Ktoś stwierdzi, że US to miłe puszyste kocie w porównaniu do ZUS. Tam funkcjonariusz znajdzie pseudo aferę, zgłosi, dostaje premię. Po czym sąd unieważnia pomysły de**la z ZUS, ale już mu premii mu nie cofają.
Te lampki to "nowoczesne" badziewie. Starszej daty oświetlenie, miało klamerki którymi przypinało się do gałązek. No i te żaróweczki, dzięki którym można było się pobawić. Jedna osoba leciutko wykręcała jedną żaróweczkę, a druga musiała znaleźć i dokręcić. Ilość prób do uzgodnienia. Bez wkręcenia żarówki oświetlenie nie działało.