Co minutę w Polsce ktoś rozbija flachę. Przed chwila to policzyłem ze sztuczną inteligencją przy założeniu ze każdy Polak w ciągu swego życia rozbije 1 flachę. Mi się jeszcze osobiście nie zdarzyło. Ale byłem świadkiem gdy koledze upadła flacha.
Przypominam tylko, że w niektórych krajach europejskich zoofilia jeszcze niedawno była legalna, istniały domy publiczne ze zwierzętami i europejska turystyka do tych miejsc. I rzecz nie dotyczyła pijanych hindusów, tylko zamożnych i szanowanych. Zresztą dotyczy dalej, teraz w darknecie.
A u nas Sikorski obsrał zbroje.