Dwóch rektorów, policja i zwolnienie człowieka, który właśnie został rektorem. Cyrk w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości
Akademia Wymiaru Sprawiedliwości powinna chyba kształcić nie tylko przyszłych funkcjonariuszy, ale również specjalistów od paradoksów prawnych. W ciągu kilkudziesięciu godzin mieliśmy tam odwołanego rektora, który uważa, że nadal jest rektorem, jego następcę, którego zwolniono dyscyplinarnie, policję, polityków i ekipę telewizyjną. Brakuje tylko woźnego z drugim kompletem kluczy, który oznajmi, że zgodnie z regulaminem to on teraz zarządza uczelnią.
11.09.2026 20:56